• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Nie będzie pomnika pomordowanych polskich oficerów

Poniedziałek, 22 kwietnia 2013 (20:41)

Białoruski resort kultury wydał zakaz ustawienia pomnika poświęconego rozstrzelanym oficerom Wojska Polskiego w Kuropatach. Monument miał stanąć jeszcze w kwietniu tego roku.

Jak podał portal Kresy24, w liście podpisanym przez wiceministra kultury Tadeusza Strużeckiego, skierowanym do kierownika naukowego stowarzyszenia Memoriał w Kuropatach Mai Klasztornej, resort potwierdza zakaz, powołując się na przepisy prawa.

W dokumencie informuje się, że prace na terenie zabytków historyczno-kulturalnych oraz w strefie ich ochrony można wykonywać tylko za zgodą ministerstwa kultury. Strużecki zwraca uwagę, że uroczysko Kuropaty należy do zabytków o randze międzynarodowej, w związku z tym zgodę resort może wydać tylko po uzyskaniu oceny Państwowej Akademii Nauk Białorusi.

Według Uładzimira Ramanouskiego, kierownika rady mińskiego oddziału stowarzyszenia Memoriał, który był jednym z inicjatorów postawienia pomnika, władze wiedziały o tym zamiarze już w styczniu 2012 roku, a teraz w ministerstwie trwa umyślne przerzucanie na siebie odpowiedzialności za podjęcie tej decyzji. Romanouski zaznaczył, że nadszedł czas, by uporządkować kwestię stawiania znaków pamięci na Kuropatach, „ale poziom strachu, obserwowany wśród ministerialnych urzędników, przebrał charakter traumy, podobnej do tej z najgorszych czasów reżimu stalinowskiego”.

Kuropaty to uroczysko na skraju Mińska na Białorusi, w którym odkryte zostały masowe groby Polaków i Białorusinów rozstrzelanych przez NKWD w latach 1937–1941. Liczba ofiar szacowana jest od 7 tys. do 250 tys. Uroczysko wymieniane jest obok Bykowni oraz trzech innych znanych miejsc spoczynku ofiar zbrodni katyńskiej: Katynia, Miednoje i Charkowa. Mogą tu spoczywać m.in. pomordowani polscy oficerowie z tzw. Białoruskiej Listy Katyńskiej.

Białoruskie stowarzyszenie Memoriał próbowało postawić znaki pamięci oficerów Wojska Polskiego pod koniec ubiegłego roku. Położony 29 października kamień węgielny pod pomnik nie przetrwał nawet doby. Ustawiony po miesiącu krzyż również został zniszczony przez nieznanych sprawców.

JD