Śląskie: Obchody 44. rocznicy Porozumienia Jastrzębskiego
Wtorek, 3 września 2024 (14:25)Uczestnicy protestów z lat 80., związkowcy
i przedstawiciele władz we wtorek wzięli udział
w obchodach 44. rocznicy Porozumienia Jastrzębskiego
w Jastrzębiu-Zdroju.
Umowa z 3 września 1980 r. w Jastrzębiu-Zdroju była trzecim, po gdańskim i szczecińskim, dokumentem podpisanym latem 1980 r. między władzą a robotnikami.
Masowe strajki na Śląsku, których efektem były ustalenia zawarte w Jastrzębiu-Zdroju, wpłynęły na tempo
i skuteczność negocjacji prowadzonych w Gdańsku
i Szczecinie, a podpisanie Porozumienia Jastrzębskiego przypieczętowało wcześniejsze umowy. Potwierdzono
w nim ustalenia gdańskie oraz m.in. zniesiono czterobrygadowy system pracy w górnictwie, oznaczający konieczność pracy siedem dni w tygodniu. Kluczowym ustaleniem była też zapowiedź wprowadzenia wolnych wszystkich sobót i niedziel.
Rocznicowe uroczystości rozpoczęły się Mszą św.
w jastrzębskim kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, której przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Marek Szkudło. Jak mówił
w homilii, czasy sprzed 44 lat były trudne, ale wyzwalające – rządzący musieli ugiąć się przed siłą pragnienia wolności, a finałem zapoczątkowanych wtedy wydarzeń był upadek komunizmu.
Ksiądz bp Szkudło ocenił, że wyzwolenie sprzed kilkudziesięciu lat to dzisiaj także wyzwanie i zadanie.
„Czy bowiem wszystko to, co nastąpiło później, czy wszystko to, co działo się i dzieje się w naszej Ojczyźnie, było dochowaniem wierności tamtym zobowiązaniom?
Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sam” – dodał ksiądz biskup. „Rachunek sumienia pokoleń dzieci i tych, którzy w latach 80. walczyli o naszą wolność, wciąż jeszcze nie jest zrobiony. Konflikty, rozgrywki, podkopywanie siebie nawzajem stały się w Polsce standardem życia społecznego i politycznego, a przecież nie o to chodziło tamtym, naszym siostrom i braciom” – dodał.
W rocznicowych obchodach wzięli udział m.in. członkowie Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”, delegacje z innych regionów kraju, reprezentanci krajowych struktur związku oraz przedstawiciele władz państwowych, regionalnych
i samorządowych. Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości udali się przed pomnik Porozumienia Jastrzębskiego,
gdzie zostały złożone wiązanki kwiatów.
List do uczestników uroczystości wystosował prezydent Andrzej Duda, który napisał, że latem 1980 r. wyczerpała się cierpliwość Polaków trapionych pogłębiającą się pauperyzacją, złymi warunkami pracy i arogancją komunistycznych władz – kraj ogarnęły masowe protesty. Te, do których doszło w kopalniach, były olbrzymim wsparciem dla strajkujących na Wybrzeżu i inspiracją
dla innych pracowników w całym kraju – zaznaczył.
„Podpisane 3 września Porozumienie Jastrzębskie miało przyczynić się do ucywilizowania organizacji i warunków wyczerpującej pracy górników oraz do upodmiotowienia
ich jako ludzi, obywateli i pracowników” – wskazał prezydent. Podkreślił też, że wraz z innymi zawartymi wówczas historycznymi porozumieniami stało się wielkim krokiem ku wolności i samostanowieniu Polaków. Prezydent Duda zaznaczył, że o takie wartości, jak suwerenność, pokój, bezpieczeństwo, tożsamość, kultura, jedność
i wykorzystanie szans rozwojowych, należy w dalszym ciągu zabiegać z taką samą odwagą i determinacją, jak przed laty uczestnicy pokojowej rewolucji „Solidarności”.
Szef NSZZ „S” Piotr Duda w przesłanym liście przypomniał, że w sierpniu 1980 r. fala protestów przeciwko niesprawiedliwej władzy objęła cały kraj – strajkowało ponad 700 zakładów pracy i ponad 700 tys. pracowników. „To oni 44 lata temu walczyli o lepsze warunki pracy,
o godność i prawo do decydowania o swojej Ojczyźnie”
– wskazał, przypominając postulaty górników
z Jastrzębia-Zdroju.
Piotr Duda podkreślił, że porozumienia sierpniowo-
-wrześniowe otworzyły drogę do utworzenia wolnych związków zawodowych i przełamania monopolu ówczesnej władzy, a w dalszej perspektywie umożliwiło wywalczenie wolności. Szef „S” dziękował bohaterom sprzed lat
i zapewnił, że jego związek żadnego z nich nie zostawia samego. Zaznaczył, że postulaty sierpniowe to testament do realizacji i jego związek wciąż walczy o jeden z nich
– emerytury stażowe. Wyraził nadzieję, że to rozwiązanie wkrótce zostanie wprowadzone w życie, i zapowiedział,
że o to związkowcy będą walczyli do skutku.