• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

Troska o młodych

Poniedziałek, 2 września 2024 (20:34)

– Myślę, że przysparzamy młodym ludziom wiele cierpienia tym, że wokół szkoły tworzymy zbyt wiele zamieszania, wyrażamy zbyt mało prawdziwej troski i poszukiwania ich dobra – powiedział ks. bp Zbigniew Zieliński w związku z inauguracją nowego roku szkolnego w koszalińskim „katoliku”.

Jeszcze przed pierwszym dzwonkiem uczniowie z rodzicami, nauczyciele, pracownicy i duszpasterze Katolickiej Szkoły Podstawowej im. św. Jana Pawła II działającej przy parafii Ducha Świętego stawili się w pobliskim kościele, by uroczystą Mszą św. zainaugurować 2 września nowy rok szkolny. Liturgii przewodniczył biskup diecezjalny Zbigniew Zieliński, przy ołtarzu stanęli także dyrektor szkoły ks. Paweł Wojtalewicz oraz ks. Dariusz Wypych, dyrektor wydziału katechetycznego, ks. Sebastian Przybyła, sekretarz biskupa diecezji.

Ks. bp Zieliński nie ukrywał, że początkowi tego roku szkolnego towarzyszy wiele kwestii wprowadzających zamieszanie. – To pokazuje, jaki klimat stworzyliśmy młodym ludziom rozpoczynającym naukę – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami na dziedzińcu kompleksu parafialno-szkolnego. – Szkole, nauczaniu, młodym ludziom powinno towarzyszyć poczucie bezpieczeństwa. Po drugie chęć niesienia pomocy w ich rozwoju i mierzeniu się z trudnymi sytuacjami. Myślę, że przysparzamy młodym ludziom wiele cierpienia tym, że wokół szkoły tworzymy zbyt wiele zamieszania, wyrażamy zbyt mało prawdziwej troski i poszukiwania ich dobra. Potrzeba więc z naszej strony życzliwego wsparcia, aby młodzi ludzie czuli się wzmocnieni i wiedzieli, że edukacja, nauka są bardzo cenne; że uczenie się to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale stawanie się lepszym człowiekiem.

Potem w kazaniu podczas Mszy św. biskup kontynuował myśl zapewnienia dzieciom i młodzieży tego, co dla nich w tym wieku najlepsze, czyli mądrości bazującej na wiedzy pokoleń, a zarazem otwartej na nowe odkrycia, poczucia bezpieczeństwa.

– Rozpoczynamy w imię Boże, czyli stajemy szeroko otwarci na mądrość ludzką, ale także na Boże prawdy – powiedział. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że mądrość polega nie tylko na poszukiwaniu tego, co jeszcze nieodkryte, ale też na wykorzystywaniu tego, co już jest znane. Dlatego mamy powiedzenie: „Nie wyważa się drzwi już otwartych”. Gdy zapatrzeni jesteśmy w przyszłość i możliwe odkrycia, nierzadko może nam towarzyszyć ignorancja co do mądrości osiągniętej przez minione pokolenia. Szkoła jest takim miejscem, w którym doświadczenie przeszłości, mądrość zdobyta przez nauczycieli, wychowawców, rodziców, idzie w parze z otwarciem na poszukiwanie i odkrywanie przyszłości.

– Można być niewolnikiem własnych myśli, nie być otwartym na to, co dobre – mówić o potrzebie otwartości, ale być zamkniętym; mówić o potrzebie miłości, a nosić w sercu nienawiść – wymieniał ksiądz biskup. – Pan Jezus posyła nas, byśmy nieśli współczesnym, różnorako objawiającym się więźniom wolność.

Pasterz diecezji zachęcał, by szeroko patrzeć na rzeczywistość. – Mamy zatroszczyć się o to, abyśmy nie byli ciaśni, ale mieli szerokie horyzonty, byśmy nie byli zniewoleni, ale wolni, byśmy mieli otwarte oczy i widzieli świat takim, jaki on jest – zalecał. – Ważne, byśmy niosąc innym ubogacenie, wolność, otwarcie oczu, sami te cechy mieli.

JG, KAI