• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

XXII niedziela zwykła

Ewangelia

Niedziela, 1 września 2024 (09:44)

Mk 7,1-8a.14-15.21-23

U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieobmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.

Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?”.

Odpowiedział im: „Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: ’Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi’. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji”.

Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: „Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”.

 


 

Rozważanie

Faryzeim 2.0

Ewangelia jest konkretna. „Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie” – napomina św. Paweł. Jezus nazywa rzeczy po imieniu, stąd jego słuchacze – zarówno dwadzieścia wieków temu, jak i dziś – mają problem z jej akceptacją. W ogólnikach bowiem, emocjonalnych poruszeniach, nic nieznaczącym słowotoku, samej tylko religijności – bez głębokiego, osobowego odniesienia do Pana Boga – zawsze łatwiej jest rozmyć istotę przesłania Dobrej Nowiny. Można słuchać i nie usłyszeć, a wydaje się, że we współczesnym szumie informacyjnym do perfekcji opanowaliśmy ową „zdolność”. Selektywność, wybiórczość stanowi też „specjalność” współczesnego „ale-katolicyzmu”, w którym bez większego trudu da się pogodzić Dekalog z promocją cywilizacji śmierci, piąte przykazanie z rysowaniem piorunków na kartonach i domaganiem się legalizacji prawa do zabijania bezbronnych, miłość do Boga z nienawiścią do człowieka, tylko dlatego, że ma inne poglądy, nosi moherowy beret, ma cieńszy portfel lub nie przynależy do „elity”. Taki faryzeizm 2.0. Otulony słodko-odurzającym kołysaniem tradycji, udekorowany popkulturowym ornamentem quasi-religijności. Pusty w środku. „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. […] Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji” – porażająco aktualne słowa.

Jezus proponuje lekarstwo na ów dualizm: to spojrzenie w głąb siebie, dostrzeżenie źródła kryzysu. I szukanie uzdrowienia najpierw tam. Bez piarowskich sztuczek i faryzejskiego ukrywania cuchnącej już niekiedy rozkładem rany.

„To, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym”. Prawda. Świetnie słowa Jezusa po latach skomentuje św. Jakub: „Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz” (Jk 4,13). I zarazem wskazuje remedium na oczyszczenie duszy z nagromadzonych tam toksyn: „Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was. Przystąpcie bliżej do Boga, to i On zbliży się do was. Oczyśćcie ręce, grzesznicy, uświęćcie serca, ludzie chwiejni! […] Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was” (Jk 4,7-10).

Prosta recepta. I skuteczna.

Mamy nad czym myśleć.

Ks. Paweł Siedlanowski