Szef klubu PiS: Jesteśmy inaczej traktowani
Czwartek, 29 sierpnia 2024 (13:30)Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział w czwartek, że jeśli Państwowa Komisja Wyborcza odrzuci sprawozdanie finansowe komitetu PiS za wybory parlamentarne z 2023 r., będą oni ubiegać się o „zadośćuczynienie”. Zapewnił jednocześnie, że PiS „nie zostawi tak tej sprawy”.
W czwartek o godz. 10.30 rozpoczęło się posiedzenie Państwowej Komisji Wyborczej, na którym ma zapaść decyzja o akceptacji lub odrzuceniu sprawozdania finansowego komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości za wybory parlamentarne z 2023 r.
Politycy PiS czekają na decyzję, jednocześnie apelując
do PKW o przyjęcie sprawozdania PiS „zgodnie
z obowiązującymi przepisami”. „Wszystko wskazuje
na to, że jesteśmy inaczej traktowani niż inne podmioty działające na polskiej scenie politycznej, co jest skandalem. To jest nierówne traktowanie partii politycznych i to samo w sobie jest złamaniem prawa”
– powiedział Mariusz Błaszczak.
Jego zdaniem „w tym wszystkim chodzi o to, żeby w Polsce skończyła się demokracja, żeby rządzący mogli utrzymać swą władzę nie poprzez kartę wyborczą, tylko poprzez zdominowanie polskiej sceny politycznej”. Jak podkreślił szef klubu PiS, aby była demokracja oprócz rządzących musi być opozycja. „Uderzenie w PiS ma na celu zniszczenie opozycji w naszym kraju. Będziemy domagać się zadośćuczynienia, jeśli sprawozdanie PiS zostanie odrzucone” – zapowiedział Mariusz Błaszczak.
Zaznaczył, że PiS „nie zostawi tak tej sprawy” i wciąż liczy na to, że PKW „oprze się naciskom, które są na nią wywierane przez ministrów rządu Donalda Tuska”.
„To na PiS zagłosowało najwięcej Polaków jesienią ub.r., więc nie pozwolimy traktować się tak, jak traktowani
są nasi wyborcy na Campusie Polska, a więc metodą »ośmiogwiazdkową«. To jest niedopuszczalne, skandaliczne i będziemy się temu jednoznacznie przeciwstawiać” – akcentował polityk.
W ocenie rzecznika PiS Rafała Bochenka koalicja rządząca naciska na PKW, aby odrzuciła sprawozdanie PiS, ponieważ „boi się uczciwej konkurencji demokratycznej pomiędzy partiami politycznymi”. „Oni boją się PiS, boją się demokracji i uczciwej konkurencji” – wskazał.
Przypomniał, że PiS na przestrzeni ostatnich tygodni
także złożyło zawiadomienia do PKW o działaniach podejmowanych przez m.in. polityków Platformy Obywatelskiej i PSL. Miały one świadczyć o wydatkowaniu środków publicznych przez instytucje, samorządy
czy agencje państwowe, „w których to inicjatywach uczestniczyli właśnie ci politycy i prowadzili agitację
czy różnego rodzaju działania w związku z toczącą
się kampanią wyborczą”.
Rafał Bochenek zwrócił uwagę, że pomimo tych zawiadomień, dotyczących m.in. Campusu Polska Przyszłości, PKW zatwierdziła sprawozdanie finansowe
z kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej.
„To wszystko pokazuje, że są dwie miary” – ocenił.