• Sobota, 25 kwietnia 2026

    imieniny: Marka, Jarosława, Erwiny

Rumuńskie wojsko deklaruje pomoc

Sobota, 24 sierpnia 2024 (11:03)

Rumuńskie wojsko deklaruje pomoc w wyjaśnieniu okoliczności i pełne zadośćuczynienie po wydarzeniu na strzelnicy w Bemowie Piskim – poinformował dziś wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że strona rumuńska wysyła zespół, który ma wyjaśnić przyczyny zdarzenia.

W piątek rano Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że „na terenie strzelnicy Bemowo Piskie poligonu Orzysz w czasie strzelań sojuszniczych z udziałem żołnierzy rumuńskich rykoszety uszkodziły budynek położony niedaleko strzelnicy”. Dodano, że nikt nie odniósł obrażeń.

W sobotnim wpisie na X szef MON poinformował,
że rumuńskie wojsko deklaruje pomoc w wyjaśnieniu okoliczności i pełne zadośćuczynienie po wydarzeniu
na strzelnicy w Bemowie Piskim.

Zaznaczył, że rozmawiali o tym szefowie sztabów generalnych Polski i Rumunii. „Strona rumuńska wysyła
do nas zespół, który ma wyjaśnić przyczyny zdarzenia,
i deklaruje, że zrobi wszystko, by odzyskać zaufanie mieszkańców” – przekazał Kosiniak-Kamysz.

W piątek rano oficer prasowa 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej kpt. Małgorzata Misiukiewicz powiedziała, że w nocy z czwartku na piątek na poligonie
w Bemowie Piskim odbywały się zaplanowane nocne ćwiczenia ogniowe. Poinformowała, że pocisk, który trafił
w blok, miał zostać wystrzelony przez pododdział rumuński.

Burmistrz Białej Piskiej Franciszek Romankiewicz powiedział, że nie chodzi o jeden pocisk, ale o „co najmniej kilka”. „Myślę, że tych pocisków było siedem albo więcej”
– powiedział samorządowiec. Przyznał, że tego typu wydarzenie jest bez precedensu.

„Będziemy żądać od wojska wyjaśnień, jak to się stało, że pociski wleciały na teren miasta i trafiły w cywilne obiekty” – zaznaczył Romankiewicz i dodał, że kilka pocisków wbiło się w elewacje bloków mieszkalnych leżących ok. 4 km
od poligonu. Pociski spadły też na teren szkolny, na plac zabaw, uszkodziły bramę do sklepu. Wszystkie pociski zabezpieczyła Żandarmeria Wojskowa.

W skład Batalionowej Grupy Bojowej NATO, która stacjonuje w Bemowie Piskim, wchodzą żołnierze
ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Rumunii
i Chorwacji. Na co dzień Batalionowa Grupa Bojowa NATO współdziała z 15. Giżycką Brygadą Zmechanizowaną.

APW, PAP