Jarosław Kaczyński o następcy
Piątek, 23 sierpnia 2024 (21:55)Szykują się zmiany w strukturze organizacyjnej Prawa i Sprawiedliwości. Znaczącą rolę ma w partii odgrywać Mariusz Błaszczak. Jarosław Kaczyński widzi go też w roli swojego następcy, o czym poinformował w rozmowie z portalem Radia Maryja.
Jakub Więcław: W marcu mówił Pan, że zgłosi swoją kandydaturę na prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Dowiedzieliśmy się, że jeszcze kilka tygodni temu rozważał Pan rezygnację. Czy to prawda?
Jarosław Kaczyński: Potwierdzam swoją deklarację z marca, ale jestem otwarty na inne decyzje. Ja chciałem zrezygnować w 2020 roku. Nieoczekiwanie przyszła epidemia, nie zwołaliśmy wówczas kongresu, a rok później proszono mnie, abym został, ponieważ był wtedy w partii poważny kłopot. Gdyby zmienił się prezes, to nie wiadomo, co by było. Uważam, że w tym nowym komitecie, który powstanie, powinien być jeden człowiek bardzo doświadczony.
Jakub Więcław: Czy to Mariusz Błaszczak?
Jarosław Kaczyński: Pan przewodniczący jest u nas od politycznego dzieciństwa, od młodzieżówki, przez całe ponad 30 lat dziejów naszej partii. W polityce samorządowej pełnił różne funkcje, był w rządzie jako wicepremier i minister obrony. Ma doświadczenie partyjne – był szefem klubu parlamentarnego. To prawda, ja proponuję takie rozwiązanie. Bardzo bym się cieszył, gdyby to był Mariusz Błaszczak, ponieważ cenię go i lubię. To nie jest jednak swoista dyrektywa seniora partii, żeby akurat jego wybrać jako następcę. Uważam, że byłaby to najrozsądniejsza decyzja, jaką kongres partii może podjąć, ale to już jest w gestii kongresu.
JG, radiomaryja.pl