Stan Carnajewa poważny
Niedziela, 21 kwietnia 2013 (20:16)Dżochar Carnajew, jedyny żyjący podejrzany o przeprowadzenie zamachów w Bostonie, od ujęcia w piątek przebywa w szpitalu w stanie ciężkim, który uniemożliwia jego przesłuchanie – podała agencja AP.
Amerykańskie władze nie ujawniły dotychczas, z jakiego rodzaju obrażeniami podejrzany trafił do jednego ze szpitali w Bostonie. Stacja CNN powołuje się jednak na anonimowego przedstawiciela władz, który twierdzi, że Carnajew został raniony w gardło.
Na razie nie wiadomo, jakie zarzuty zostaną postawione Carnajewowi ani kiedy może to nastąpić.
Kara śmierci może mu grozić, jeśli zarzuty zostaną mu postawione na podstawie prawa federalnego; takiego wymiaru kary nie przewiduje prawo stanu Massachusetts, w którym leży Boston. Zdaniem anonimowego urzędnika resortu sprawiedliwości, cytowanego przez CNN, podejrzany prawdopodobnie zostanie oskarżony o akt terrorystyczny z prawa federalnego i zabójstwo z prawa stanowego.
Przedstawiciele władz poinformowali, że do przesłuchania Carnajewa zostanie oddelegowana elitarna grupa specjalistów w tej dziedzinie. Podczas przesłuchania nie zostaną mu odczytane tzw. prawa Mirandy, czyli informacja m.in. o przysługującym mu prawie do milczenia, obrońcy, a także o ewentualnym wykorzystaniu jego zeznań przeciwko niemu w sądzie. Bez odczytania tych praw zeznań uzyskanych od podejrzanego nie można użyć w sądzie jako dowodu.
Amerykańskie prawo dopuszcza takie postępowanie w przypadkach, gdy istnieje zagrożenie terrorystyczne i ważniejsze jest zapobieżenie niebezpieczeństwu niż uzyskanie zeznań nadających się w sądzie.
Federalny urząd obrońców z urzędu w Massachusetts zgodził się reprezentować Carnajewa w sądzie, gdy zostaną mu postawione zarzuty, tym bardziej że – jak podkreślono – „są poważne zastrzeżenia co do ewentualnego przesłuchania”.
Burmistrz Bostonu Tom Menino wyraził wątpliwość, czy przesłuchanie Dżochara Carnajewa będzie w ogóle możliwe. Nie rozwinął tej wypowiedzi, wskazał jedynie, że podejrzany jest w „bardzo ciężkim” stanie.
Dżochar Carnajew jest podejrzany o przeprowadzenie – wraz z bratem Tamerlanem – w poniedziałek w Bostonie zamachów, w których zginęły trzy osoby, a ok. 180 zostało rannych. 26-letni Tamerlan zginął w strzelaninie z policją w piątek rano, a 19-letni Dżochar został ujęty podczas trwającej dobę obławie w podbostońskim Watertown w nocy z piątku na sobotę.
MM, PAP