Wymieranie ryb
Poniedziałek, 19 sierpnia 2024 (21:07)Rządzący nie radzą sobie z kryzysem masowego wymierania ryb w Kanale Gliwickim – podkreślił Marek Gróbarczyk, poseł PiS.
Były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej wskazał, iż uważa, że w związku z tą sytuacją kierownictwo resortu klimatu powinno podać się do dymisji.
Poseł Marek Gróbarczyk zwrócił uwagę, że media publiczne nie przekazują rzeczywistych informacji na temat skali kryzysu w Kanale Gliwickim. Wskazał też na kontrowersyjne decyzje rządzących.
Dlatego – jak zaznaczył poseł Marek Gróbarczyk – ministerstwo powinno wytłumaczyć się z masowego wymierania ryb. Należy również rozliczyć osoby odpowiedzialne, tak jak domagano się tego w przypadku sytuacji na Odrze za rządów Zjednoczonej Prawicy.
– Powinni natychmiast poddać się do dymisji, bo sami tych dymisji żądali. Sami rzucali największe kalumnie na to, co się działo. Dzisiaj, jak się okazuje, są kompletnie nieprzygotowani, nie mają żadnej koncepcji, jak ten kryzys zażegnać, a przede wszystkim jest to efekt ich całkowitej niekompetencji, bo działania, które były podjęte w ramach ustawy o rewitalizacji Odry, zostały całkowicie zahamowane. Wszelkie działania prewencyjne również zostały zlikwidowane. Zaburzono cały proces inwestycyjny w zakresie retencjonowania wody, która jest kluczowa w takich sytuacjach – powiedział Marek Gróbarczyk.
Wysokie stężenie złotej algi na początku sierpnia odnotowano w jeziorze Dzierżno Duże, a także w jednej z sekcji Kanału Gliwickiego, która jest korytarzem dla rzeki Kłodnicy.
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach poinformowało, że dotąd wyłowiono stamtąd ponad 105 ton śniętych ryb.
Jednym z działań nadzorowanych przez resort klimatu był eksperyment z dozowaniem nadtlenku wodoru. Zdaniem minister Pauliny Hennig-Kloski eksperyment się udał i spowodował znaczne zmniejszenie poziomu złotej algi w Kłodnicy.
Ekolodzy na razie z dystansem podchodzą do tych doniesień.