• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

Wierzymy w cud pokoju

Poniedziałek, 19 sierpnia 2024 (16:07)

W jedynej katolickiej parafii na terenie Strefy Gazy trwa modlitwa o pokój i sprawiedliwość.

„Wszyscy są bardzo zmęczeni, dochodzimy do kresu ludzkiej wytrzymałości” – powiedział ks. Gabriel Romanelli. Jest on proboszczem parafii Świętej Rodziny, która od dziesięciu miesięcy stała się miejscem schronienia dla około 500 osób, w tym niepełnosprawnych dzieci.

Kapłan podkreśla, że w Gazie wszyscy z wielką uwagą śledzą przebieg pokojowych negocjacji, licząc na „cud pokoju”. Przypomina zarazem, że podczas gdy świat nie jest w stanie wypracować pokojowej strategii, wciąż giną ludzie i cierpią niewinni cywile. W czasie gdy w katarskiej Dosze odbywały się negocjacje pokojowe, w całej Strefie Gazy trwały ciężkie bombardowania, które uderzyły m.in. w obozy dla uchodźców w Dżabaliji i Nusajrat.

Palestyńscy katolicy 15 sierpnia włączyli się w błagalną modlitwę o pokój, do której zachęcał kustosz Ziemi Świętej. „Mimo ogromnego bólu i zmęczenia staraliśmy się pięknie obejść uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Odbyła się krótka procesja, odnowiliśmy poświęcenie naszego kościoła i całej Stefy Gazy Świętej Rodzinie, a potem odbyło się spotkanie rodzin, którym – na ile było to możliwe – rozdaliśmy pomoc żywnościową” – podkreślił ks. Romanelli. Ze wsparcia skorzystały też rodziny prawosławne oraz muzułmańskie, żyjące nieopodal parafii. „Dzielimy się wszystkim, co mamy. Woda pompowana z naszej studni jest obecnie na cenę życia” – wskazał kapłan, podkreślając, że katolicki kościół wznosi się pośrodku ogromnego gruzowiska.

Pytany o nadzieje na przyszłość, ks. Romanelli wskazał, że pierwszym krokiem w kierunku pokoju muszą być zawieszenie broni i uwolnienie zakładników. „Niestety wciąż słychać odgłos bombardowań i strzelaniny. Jest więcej zamachów” – podkreślił proboszcz z Gazy. Wyznał, że wołanie o pokój towarzyszy każdej modlitwie zanoszonej w tym oceanie cierpienia. „Zaczynamy od porannej jutrzni, przez Różaniec, Eucharystię i wieczorną adorację Najświętszego Sakramentu” – powiedział ks. Romanelli.  Wyraził nadzieję, że to tchnienie pokoju, które się w ostatnich dniach wyczuwa, przyniesie prawdziwy cud pokoju.

Po zakończonych 16 sierpnia negocjacjach w Dosze, w których uczestniczył także Izrael, pojawił się promyk nadziei na zatrzymanie rozwoju dalszego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Rozmowy mają być kontynuowane jeszcze w tym tygodniu w Kairze, a ich celem jest zawarcie umowy mającej na celu zakończenie walk. 

JG, KAI