Alarmujące dane w sprawie eutanazji
Poniedziałek, 19 sierpnia 2024 (13:26)Alarmujące dane w sprawie przypadków eutanazji w Kanadzie. „Wspomagana śmierć” stała się normą i praktyką rutynową. Wynika to z opublikowanego w sierpniu raportu niezależnego think tanku Cardus. Jego autor, Alexander Raikin, zaznacza, że wzrost liczby przypadków „pomocy medycznej w umieraniu” jest w Kanadzie najszybszy na świecie. W ciągu zaledwie sześciu lat zwiększyła się ona trzynastokrotnie.
Od czasu legalizacji tej praktyki w Kanadzie liczba tego rodzaju „wspomaganej śmierci” wzrosła z 1018 w 2016 roku do 13 241 w 2022 roku. Średni czas oczekiwania na eutanazję wynosi zaledwie jedenaście dni między prośbą i jej wykonaniem. Jedynie 3,5 proc. wniosków jest odrzucana.
Rozszerzono również kryteria upoważniające do dokonania eutanazji na choroby w fazie nieterminalnej, na przykład psychicznej. Zrezygnowano również z ustawowego minimalnego czasu oczekiwania.
Komentując te dane, portal „Tribune chrétienne” zauważa, że banalizacja eutanazji, którą określa mianem „samobójczego tsunami”, ma związek z utratą wiary i wartości chrześcijańskich, zmysłu sacrum, odniesień etycznych i moralnych, a także z „relatywizowaniem wszystkiego w imię czegokolwiek”. Wszystkie te „elementy śmiercionośnej kombinacji” sprawiły, że eutanazja jest obecnie postrzegana jako „zwyczajna możliwość”, upodabniając Kanadę do modeli obowiązujących w Belgii i Holandii.
Eutanazja jest obok udaru mózgu na piątym miejscu najczęstszych przyczyn zgonów w Kanadzie. Więcej osób umiera jedynie z powodu nowotworów, chorób układu krążenia, COVID-19 i wypadków komunikacyjnych.