Na różańcu módlcie się za Papieża, biskupów i kapłanów
Poniedziałek, 19 sierpnia 2024 (12:59)W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zmarła siostra Agnieszka Katsuko Sasagawa, do której
w swoich przesłaniach zwracała się Maryja. W Akicie
w Japonii Matka Boża nie ukazała się bezpośrednio, ale posłużyła się różnymi znakami, które bardzo jasno potwierdzały Jej słowa i prośby.
Matka Boża powierzyła siostrze Agnieszce orędzie wzywające świat do nawrócenia, pokuty i modlitwy. Objawienia miały miejsce w latach 1973-1981 w japońskim mieście Akita na wyspie Honsiu, w tamtejszym klasztorze Służebnic Eucharystii. Objawienia zostały uznane przez Kościół, a wielu widzi w nich kontynuację Fatimy.
Z buddyjskiej rodziny do katolickiego klasztoru
Zmarła w wieku 93 lat siostra Agnieszka Katsuko Sasagawa należała do Instytutu Służebnic Eucharystii. Zakonnica urodziła się w 1930 roku w buddyjskiej rodzinie i zetknęła z chrześcijaństwem dzięki świadectwu pielęgniarki: po przyjęciu chrztu zdecydowała się na życie zakonne. Była jeszcze nowicjuszką, gdy 12 czerwca 1973 r. ujrzała promienie światła bijącego z tabernakulum kaplicy klasztornej; kilka dni później na jej dłoni pojawiła się rana w kształcie krzyża, która powodowała rosnący lub zanikający ból. Wyjaśnienie tych zjawisk otrzymała 6 lipca, kiedy usłyszała głos przemawiający do niej z drewnianej figury Matki Bożej czczonej w jej klasztorze. Maryja powierzyła jej orędzie wzywające świat do nawrócenia, pokuty i modlitwy. Rana siostry Agnieszki zniknęła
i pojawiła się ponownie na dłoni Maryi na drewnianej figurze, a niedosłysząca zakonnica została również uzdrowiona z zaburzeń słuchu, na które cierpiała.
Stygmaty, rozmowa z Maryją i łzy
W następnych miesiącach miały miejsce kolejne nadprzyrodzone wydarzenia. Gdy w październiku siostra znów ujrzała światło wydobywające się z tabernakulum,
ze strony posągu Maryi rozeszła się wspaniała woń. Wtedy Matka Boża przemówiła, zapowiadając surowe kary, które spadną na ludzkość, jeżeli nie zacznie żałować za grzechy
i się nie nawróci. 13 października 1974 r. figura zapłakała: łzy zbierały się w kącikach oczu, potem przelewały się i spływały po policzkach. Zjawisko to powtórzyło się jeszcze 100 razy. Po raz ostatni miało miejsce 15 września 1982 r. Świadkami łez było w sumie 2 tys. osób. Cztery łzawienia widział nawet miejscowy ksiądz biskup Jan Shojiro Ito.
Uznanie nadprzyrodzoności objawień
Naukowcy badający płyny, które wydobywały się z figury, stwierdzili, że była to „krew pochodzenia ludzkiego, prawdopodobnie grupy B, pot i łzy ludzkie, grupy AB”. Twórca rzeźby Matki Bożej, Saburo Wakasa, po jej zbadaniu stwierdził: „Policzki, które wyciosałem, uległy wyżłobieniu, twarz stała się bardziej przygnębiona, przybrała barwę głębokiego brązu, rysy zmieniły się na ostrzejsze”. W ciągu 9 następnych lat trwały badania niezwykłych wydarzeń z Akity. 22 kwietnia 1984 r. ks. bp John Shojiro Ito – ordynariusz diecezji Niigata, pod której jurysdykcją znajduje się Akita – uznał te wydarzenia za nadprzyrodzone i niezawierające niczego sprzecznego
z wiarą katolicką i moralnością. W czerwcu 1988 r. tę opinię potwierdził prywatnie sam ks. kard. Joseph Ratzinger, ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary.
W 2002 r. wybudowano w Akicie sanktuarium maryjne i od tego czasu znajduje się w nim łaskami słynąca figura Maryi. Papież Franciszek w Międzynarodowym Dniu Maryjnym w 2013 roku wybrał to sanktuarium jako jedno
z 10 na świecie do udziału w ogólnoświatowym czuwaniu modlitewnym w ramach trwającego wówczas Roku Wiary.
Poszukiwanie ofiarnych dusz
W swoich przesłaniach Matka Boża z Akity mówiła m.in.: „Wielu ludzi na tym świecie zasmuca Pana Jezusa. Szukam dusz, które Go pocieszą. [...] pragnę wraz z mym Synem dusz, które podjęłyby się wynagrodzenia za grzeszników i za ludzi niewdzięcznych. Niech ofiarują one za tych ludzi swe cierpienia i ubóstwo. [...] Bóg przygotowuje wielkie oczyszczenie całej ludzkości. [...] Powstrzymałam nadejście oczyszczenia, ofiarowując Ojcu cierpienia Jego Syna na Krzyżu, Jego bezcenną Krew i ofiarując Mu litościwe dusze, które pocieszają Ojca niebieskiego – rzeszę ofiarnych dusz przepełnionych miłością”.
Jedno z orędzi miało miejsce 13 października 1973 r., w 56. rocznicę objawień fatimskich. Podczas porannej modlitwy siostra Agnieszka ujrzała, jak z tabernakulum tryska nadprzyrodzone światło. W tej samej chwili figura Najświętszej Maryi Panny wydzieliła cudowny zapach, który wypełnił kaplicę. Kiedy siostra Agnieszka zaczęła odmawiać Różaniec, usłyszała m.in. słowa: „Jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat. Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym. Jedyna broń, jaka wam pozostanie, to Różaniec i znak pozostawiony przez mego Syna. Codziennie odmawiajcie różańcowe modlitwy. Na różańcu módlcie się za Papieża, biskupów i kapłanów”.