• Piątek, 24 kwietnia 2026

    imieniny: Grzegorza, Fidelisa

Obrona tylko dla narodzonych?

Piątek, 16 sierpnia 2024 (12:34)

– Chcemy bronić granic, a w tym samym czasie zabiegamy o prawo do zabijania najbardziej bezbronnych – powiedział biskup koszalińsko-kołobrzeski Zbigniew Zieliński podczas wieczornej Eucharystii w bazylice mariackiej w Kołobrzegu, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
i Święto Wojska Polskiego.

W homilii ks. bp Zieliński wiele miejsca poświęcił historycznej interpretacji Wniebowzięcia, podkreślając znaczenie wzrastania duchowego, a co się z tym łączy, podążania do osiągnięcia zbawienia. – Dzisiejsza uroczystość to dobry czas, aby spojrzeć ku niebu – przypomniał, zaznaczając, że ważne jest śledzenie losów Maryi, a dzięki Jej historii spojrzenie ku niebu, w którym przygotowane jest dla nas miejsce, a warunkiem skorzystania z niego jest wyłącznie miłość.

Dalej hierarcha zauważył, że w dzisiejszych czasach próbuje się nadać miłości imię przewrotne, niemające z nią nic wspólnego. – To pokazuje, że znaleźliśmy się
w intelektualnym dołku. Jeżeli ktoś ma problemy z definiowaniem miłości, to czy może czekać człowieka jeszcze coś gorszego? – pytał.

Odnosząc się do obchodów Święta Wojska Polskiego, wspomniał, że dziś przywołuje się cudowną Bitwę Warszawską, która pokazuje bohaterstwo oręża polskiego. – Obecnie także dominuje troska o ochronę granic, bo zagrożenie jest za naszą wschodnią granicą. Widzimy więc, że te granice nie są stałe, a ich obrona to zbiorowy obowiązek – mówił, ubolewając, że chcemy być bezpieczni, chcemy bronić granic, a w tym samym czasie zabiegamy – uznając to za cywilizacyjne osiągnięcie – o prawo do zabijania najbardziej bezbronnych.

– Jak można uczciwie starać się o ochronę granic, o pokój, wprowadzając prawo do zabijania ludzkich istnień? To jest ilustracja tego, w jakim dołku moralnym się znaleźliśmy. Nie da się budować pokoju, równocześnie walcząc o prawo do zabijania i to w majestacie prawa, rzekomo w dobie pokoju. Tylko miłością możemy zdobyć niebo – powiedział ks. bp Zieliński.

JG, KAI