Do Niepokalanej
Wtorek, 13 sierpnia 2024 (20:29)Do sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, w środkowo-zachodniej Portugalii, dotarła w pierwszej połowie 2024 r. rekordowa liczba pątników z Polski – ponad 12 tys. osób.
Jak powiedziała PAP rzecznik prasowa sanktuarium fatimskiego Patricia Duarte, liczba pielgrzymów z Polski w tym miejscu kultu maryjnego może być większa, gdyż dane dotyczą tylko pątników przybywających w grupach. „Trudno wyliczyć precyzyjną liczbę docierających tu indywidualnie pielgrzymów” – dodała.
„Polacy od lat należą do czołówki zagranicznych nacji w naszym sanktuarium. W tym roku fenomen ten jest jeszcze bardziej widoczny” – dodała Duarte.
Ze statystyk sanktuarium wynika, że Polaków w Fatimie w pierwszej połowie 2024 r. było o prawie trzy razy więcej niż w analogicznym okresie w 2023 r.
„W sumie od stycznia do końca czerwca br. dotarło tu 2,7 mln pielgrzymów z całego świata, w tym ponad 12 tys. Polaków. Przybyli oni w 272 grupach” – oszacowała Duarte.
Polacy obecni byli w sanktuarium licznie także podczas organizowanych w poniedziałek i we wtorek nabożeństw nawiązujących do 107. rocznicy objawień maryjnych w tej portugalskiej miejscowości. Zarówno oni, jak i portugalscy pątnicy odnotowują, że silny związek Polaków z Fatimą wiąże się przede wszystkim z osobą św. Jana Pawła II.
Jak powiedziała PAP portugalska pątniczka Maria Agostinho, o dużym przywiązaniu i sentymencie przybywających z różnych stron świata katolików do pochodzącego z Polski Papieża świadczy fakt, że przed jego fatimskim pomnikiem nigdy nie brakuje zniczy oraz świeżych kwiatów pozostawianych przez pielgrzymów.
„Żaden z dotychczasowych papieży nie odwiedzał naszego sanktuarium tak często, jak św. Jan Paweł II. Zawsze mówił z nami w naszej mowie – po portugalsku” – dodała Agostinho.
Jan Paweł II wielokrotnie tłumaczył swoje przywiązanie do sanktuarium fatimskiego zamachem na jego życie, do którego doszło w Rzymie. Poważnie rannego Papieża 13 maja 1981 r. udało się uratować. W dniu tym przypadało święto Matki Bożej Fatimskiej, na co zwracał uwagę Ojciec Święty.
JG, PAP