Wydarzenia sportowe
Wtorek, 13 sierpnia 2024 (17:27)Co wydarzyło się w sporcie? Przeczytaj.
Belg Tim Wellens (UAE Team Emirates) wygrał drugi etap wyścigu kolarskiego Tour de Pologne, jazdę indywidualną na czas z Mysłakowic na Orlinek w Karpaczu. Żółtą koszulkę lidera wywalczył Duńczyk Jonas Vingegaard (Visma).
x x x
Iga Świątek pozostaje liderką światowego rankingu tenisistek, a jej przewaga nad drugą w zestawieniu Amerykanką Coco Gauff wynosi ponad trzy tysiące punktów. Danielle Collins z USA spadła na 10. miejsce. Magda Linette utrzymała 43. lokatę, a Magdalena Fręch wskoczyła do pierwszej 50.
x x x
Hubert Hurkacz spadł o jedną pozycję na siódme miejsce w światowym rankingu tenisistów. Na czele jest Włoch Jannik Sinner, a za nim sklasyfikowani są medaliści olimpijscy, złoty Serb Novak Djoković i srebrny Hiszpan Carlos Alcaraz.
x x x
27-letni piłkarz Filip Jagiełło przeszedł z Genoi do Lecha Poznań. Podpisał trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. Środkowy pomocnik jest wychowankiem Zagłębia Lubin. We Włoszech grał przez ostatnie pięć sezonów.
x x x
Holenderka Charlotte Kool wygrała w Rotterdamie drugi etap wyścigu kolarskiego Tour de France. Zawodniczka ekipy DSM-firmenich, najszybsza również dzień wcześniej w Hadze, umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej.
x x x
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył we wtorek odznaczenia i wyróżnienia zasłużonym żołnierzom, w tym medalistom igrzysk olimpijskich w Paryżu, którzy na co dzień służą w Wojsku Polskim. „Jesteście godnymi spadkobiercami najlepszych tradycji” – zwrócił się minister do żołnierzy.
x x x
Amerykanka Jessica Pegula rozstawiona z „trójką” wygrała tenisowy turniej WTA 1000 w Toronto, pokonując w finale swoją rodaczkę Amandę Anisimovą 6:3, 2:6, 6:1. 30-letnia Pegula triumfowała w trzecim turnieju tej rangi w karierze.
x x x
Australijski tenisista Alexei Popyrin, który w ćwierćfinale wyeliminował Huberta Hurkacza, w finale turnieju ATP Masters 1000 w Montrealu pokonał rozstawionego z „piątką” Rosjanina Andrieja Rublowa 6:2, 6:4. Pojedynek trwał niespełna półtorej godziny.
JG, PAP