Pogwałcenie etycznych zasad funkcjonowania w wymiarze sprawiedliwości
Wtorek, 13 sierpnia 2024 (14:59)Poseł Jacek Ozdoba zapowiedział we wtorek, że Suwerenna Polska na dniach złoży zawiadomienie do prokuratury
w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez sędziego Krzysztofa Chmielewskiego. Według posła sędzia przekracza swoje uprawnienia, ustalając skład sędziowski.
Jacek Ozdoba podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie, że zażalenie prokuratury na decyzję sądu niższej instancji, który 16 lipca nie zgodził się na aresztowanie dr. Marcina Romanowskiego miało rozpatrywać trzech sędziów.
Rusin-Batko sama złożyła wniosek o jej wyłączenie, ponieważ pracowała w Ministerstwie Sprawiedliwości
i współpracowała z dr. Marcinem Romanowskim.
To, zdaniem Jacka Ozdoby, jest oczywiste i nie budzi wątpliwości.
Ocenił jednak, że wyłączenie Dziwańskiego jest „bulwersujące”. „Sędzia Chmielewski, znany z aktywności politycznej, postanowił, że [...] wyłączy sędziego, bo tak sobie uważa, bez żadnej postawy, bez żadnego trybu.
Po prostu przekracza swoje uprawnienia i ustala de facto skład sędziowski” – ocenił poseł PiS.
W związku z tym Jacek Ozdoba zapowiedział,
że Suwerenna Polska na dniach złoży zawiadomienie
do prokuratury okręgowej ws. możliwości popełnienia przestępstwa przez Chmielewskiego. Zdaniem polityka sędzia ten „absolutnie nie powinien mieć związku
z wymiarem sprawiedliwości, ze względu na jego zaangażowanie polityczne”.
„W aktywny sposób podaje wpisy [premiera] Donalda Tuska, które nawołują do wyborów na określoną opcję polityczną. Mówi, że nienawidzi PiS-u, pisze to wprost.
Jest aktywny, jak to określa się w jego środowisku,
w walce z PiS. W przeszłości życzył [byłemu ministrowi sprawiedliwości] Zbigniewowi Ziobrze odebrania immunitetu i skazania. Do posła Romanowskiego napisał, że chyba powinien zmienić leki czy też lekarza – w zupełnie innej sprawie” – wymieniał Jacek Ozdoba.
Poseł ocenił, że działania sędziego są „pogwałceniem Konstytucji i pogwałceniem możliwych wszystkich etycznych zasad funkcjonowania w wymiarze sprawiedliwości”. „Nie może być tak, że sędzia, który
w sposób oficjalny wyraża negatywny stosunek do partii politycznych, przejmuje sprawę, która jest związana
z politykiem tej opcji politycznej” – podkreślił.