• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Ewakuacja mieszkańców

Wtorek, 13 sierpnia 2024 (09:39)

Co najmniej jedna osoba zginęła, a 18 zostało poszkodowanych przede wszystkim przez dym w związku
z pożarem, który od niedzieli szaleje pod Atenami.
Pożar w północno-wschodniej Attyce nie ma już jednego frontu, strażacy walczą z jego rozproszonymi ogniskami
– przekazała straż.

Z powodu zagrożenia pożarowego nad ranem wezwano
do ewakuacji mieszkańców części nadmorskiego miasta Nea Makri.

Służby meteorologiczne szacują, że do poniedziałkowego popołudnia pożar objął obszar o łącznej powierzchni
ok. 10 tys. ha, co klasyfikuje go jako „megapożar”.
Nie wiadomo, ile osób musiało opuścić swoje domy, ani jak duże są straty. W najbardziej wysuniętych punktach frontu ognia pożar zarejestrowano w odległości 15 km
od centrum stolicy i Akropolu.

Zwęglone ciało kobiety znaleziono w budynku w mieście Wrilisia, leżącym na północy Wielkich Aten, czyli aglomeracji ateńskiej – poinformowała straż pożarna. Portal Protothema napisał, że ciało odnaleziono w łazience, gdzie 62-letnia kobieta próbowała ukryć się przed pożarem. Pozostali pracownicy pochłoniętego przez
pożar zakładu zdołali się ewakuować.

Najpoważniejszy w tym roku pożar w Grecji wybuchł
w niedzielę po południu w okolicy miejscowości Warnawas, 35 km na północny wschód od Aten, i szybko rozprzestrzenił się w stronę ateńskich przedmieść.
Z zagrożonego pożarem obszaru policjanci uratowali
ponad 250 osób.

Media zwróciły uwagę na bardzo wysoką obecność pyłu
w powietrzu w Attyce po wybuchu pożaru. Szczególnie narażone na wysokie stężenie pyłu są osoby cierpiące
na choroby układu oddechowego.

We wtorek bardzo wysokie ryzyko pożarowe obowiązuje
w trzech regionach: Attyce, na części wyspy Eubea
i w Beocji.

W ciągu dnia do Grecji mają przybyć posiłki z kilku krajów, m.in. w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności. Na razie z ogniem walczy ok. 700 strażaków wspieranych przez inne służby i wolontariuszy.

APW, PAP