• Piątek, 24 kwietnia 2026

    imieniny: Grzegorza, Fidelisa

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA

Pieczęć wiarygodności

Niedziela, 28 lipca 2024 (08:19)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali.

Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami.
A zbliżało się święto żydowskie, Pascha.

Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: „Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?”. A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić.

Odpowiedział Mu Filip: „Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać”.

Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?”.

Jezus zaś rzekł: „Każcie ludziom usiąść”. A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy.

Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: „Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło”.
Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów.

A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: „Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat”. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę. (J 6,1-15)

 

Rozważanie:

W interpretacji wydarzeń biblijnych ważny jest każdy szczegół. Cud rozmnożenia chleba tradycja lokuje na brzegiem Jeziora Galilejskiego w miejscowości Tabgha
– nazwa miejscowości „at-Tab-gha” jest zniekształconą nazwą grecką „Heptapegon”, co oznacza siedem źródeł, które rzeczywiście tutaj się znajdują. Wśród nich jest także źródło z ciepłą wodą, bogatą w minerały. W zimie ciepła woda przyciąga ławice ryb, dlatego okolice Tabghi były popularnym łowiskiem dla rybaków z Kafarnaum. Wiadomo, że już w IV wieku wzniesiono tutaj sanktuarium rozmnożenia chleba. Egeria pisała: „Niedaleko [od Kafarnaum] widoczne są kamienne schody, po których
Pan stąpał. Tu także znajduje się łąka, pokryta obficie trawą, na której rosną liczne palmy”. Sanktuarium zostało zburzone w VII wieku, nowy trzynawowy kościół zbudowano w 1982 roku. W jego centrum można zobaczyć niezwykłą bizantyjską mozaikę z czterema chlebami (piątym chlebem, wedle zamysłu artysty, jest Eucharystia jako przedłużenie cudu rozmnożenia) i dwiema rybami.

Cud rozmnożenia chleba, rozumiany jako zapowiedź Eucharystii, wyraża zatem Bożą hojność, obfitość obdarowania. To źródło chrześcijańskiego życia. Także pieczęć wiarygodności wypowiedzianych wcześniej słów Jezusa, że jest nie tylko nauczycielem, ale też stoi za nimi rzeczywista Boża moc. Największym cudem, najważniejszą pieczęcią uwiarygodniającą Dobrą Nowinę jest Zmartwychwstanie.

Proklamowany dziś fragment Ewangelii niesie w sobie jeszcze jedno przesłanie: „Nie potrzebują odchodzić;
wy dajcie im jeść!” – usłyszeli uczniowie przy innej okazji (Mt 14,16b). Tak naprawdę nie potrzeba dziś nadprzyrodzonych interwencji, by uczynić świat lepszym. Konieczny jest inny cud: by ludzka chciwość, egoizm, skupienie na sobie zamieniły się w otwartość, by zakrólowała „wyobraźnia miłosierdzia”. Aby zaciśnięte pięści rozluźniły się i – zamiast wygrażać innym – otwarte dłonie zaczęły dzielić chleb i błogosławić. Wystarczy dla wszystkich. Chodzi o wewnętrzne nastawienie. O miłość!
O to, byśmy wreszcie zaczęli zachowywać się jak chrześcijanie i „postępowali w sposób godny powołania,
do jakiego zostaliśmy wezwani” (por. Ef 4,1), i stali się pieczęcią wiarygodności dla świata.

Ks. Paweł Siedlanowski