• Piątek, 24 kwietnia 2026

    imieniny: Grzegorza, Fidelisa

Na motorach świadczą o Bożym miłosierdziu

Sobota, 27 lipca 2024 (13:38)

Nie szczędźcie sił i czasu, by głosić Boże miłosierdzie – apelował ks. Adam Parszywka do motocyklistów, którzy w sobotę – 27 lipca – wyruszali z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w pielgrzymce do Rumunii.

Czterdziestu motocyklistów swoją wędrówkę rozpoczęło od Mszy św., która sprawowana była w kaplicy św. Siostry Faustyny w dolnej bazylice Bożego Miłosierdzia. – Kochani Miłosierni – tak się będę do was zwracał, bo wszyscy mamy być miłosierni. Każdy chrześcijanin ma się odznaczać miłosierdziem. A wy macie dawać tego świadectwo – podkreślił ks. Adam Parszywka i dodał, że wyjazd do Rumunii nie jest spowodowany tylko pasją do motorów. – Wyjeżdżacie, bo chcecie dawać świadectwo o miłosierdziu Bożym. Jeśli nie, to szkoda byłoby benzyny, czasu i wysiłku. Moglibyście jechać sobie indywidualnie.

Salezjanin podziękował uczestnikom pielgrzymki, że podjęli się trudu wędrówki i ewangelizacji. – Chcę, abyście wyjechali z błogosławieństwem z tego miejsca – światowej stolicy Bożego miłosierdzia. To właśnie w tym miejscu i z tego miejsca rozchodzi się to Boże orędzie na cały świat. Mamy ten przywilej i łaskę, że możemy tu się gromadzić, tutaj przyjeżdżać, a potem świadczyć o Bożym miłosierdziu, być niejako rycerzami Bożego miłosierdzia – zaznaczył kapłan.

Żegnając motocyklistów ks. Zbigniew Bielas, rektor sanktuarium Bożego Miłosierdzia, wskazał na tabernakulum, które znajduje się w kaplicy św. Siostry Faustyny. – Nawiązuje ono do słów św. Siostry Faustyny, które zapisała w swoim „Dzienniczku”, gdzie tłumaczy, że miłość jest kwiatem, a miłosierdzie owocem. Nieście to miłosierdzie światu. Bądźcie świadkami Bożego miłosierdzia – mówił.

Motocykliści wyruszyli w drogę i mają do przemierzenia ponad 3 tys. km. O godz. 15.00 zatrzymują się na stacjach benzynowych, parkingach i wspólnie odmawiają Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Więcej zobacz w galerii zdjęć TUTAJ.

 

Małgorzata Pabis