Posłowie PiS o zarzutach wobec byłego policjanta
Piątek, 26 lipca 2024 (14:27)Posłowie PiS ocenili dzisiaj, że zarzuty przedstawione byłemu policjantowi, który w 2022 r. nie wpuścił posłanek KO do strefy zamkniętej w pobliżu granicy polsko-białoruskiej, to „niebywały skandal” i „polityczna zemsta”.
Akt oskarżenia wobec Waszczuka wywołał oburzenie wśród polityków PiS.
W piątek portal Onet ujawnił, że były policjant Tomasz Waszczuk, który w lutym 2022 r. nie wpuścił posłanek KO: Klaudii Jachiry i Urszuli Zielińskiej, do strefy zamkniętej
w pobliżu granicy polsko-białoruskiej, usłyszał prokuratorski zarzut przekroczenia uprawnień. Portal wyjaśnił, że prokuratura najpierw odmówiła wszczęcia śledztwa, a potem je umorzyła. Jednak po zmianie władzy ten sam prokurator wrócił do sprawy i skierował do sądu akt oskarżenia.
Zdaniem przewodniczącego klubu PiS Mariusza Błaszczaka zarzuty wobec „sumiennie wykonującego swoje obowiązki” funkcjonariusza to „polityczna zemsta i kolejny akt niezwykle przygnębiającej historii o tym, jak władza traktuje obrońców naszych granic”. „Nie zostawimy tej sprawy. To absolutny skandal” – oświadczył.
Mariusz Błaszczak przekazał, że posłowie PiS oferują funkcjonariuszom pomoc prawną w ramach zespołu „Stop patowładzy”, powołanego w lipcu przez PiS. Zapewnił, że będą wspierać wszystkich poszkodowanych przez „bodnarowców i rząd koalicji 13 grudnia”.
Politycy PiS zapowiedzieli przedstawienie propozycji zmiany przepisów prawa dotyczących usytuowania prawnego żołnierzy, strażników granicznych i policjantów. Jak wyjaśniła posłanka PiS Anna Gembicka, zmiany będą zakładały m.in. zwiększenie kar za znieważenie żołnierzy
i funkcjonariuszy.
Gembicka dodała, że posłowie chcieliby również, aby w podobnych sytuacjach – jak w przypadku Waszczuka – funkcjonariusze mieli możliwość zatrzymania „tego typu osób”. „Zaproponujemy takie rozwiązania, które spowodują, że ten tryb orzekania będzie bardzo szybki, że damy odpowiedni czas od zatrzymania na to, żeby po prostu sąd mógł w takiej sytuacji orzec” – tłumaczyła.
„Wolne sądy! Konstytucja! Demokracja! Tak to było? Piękne hasła są nic niewarte, gdy w imię własnych interesów niszczy się człowieka tylko za to, że wykonywał swoje obowiązki, pilnując bezpieczeństwa polskich granic. Polacy to widzą i zapamiętają” – napisał były premier Mateusz Morawiecki na platformie X.
Zdaniem rzecznika PiS Rafała Bochenka polscy funkcjonariusze „są gnębieni i szykanowani przez obecną władzę”. „Niebywały skandal. Po żołnierzach zakutych w kajdanki przyszedł czas na policjantów. Ręczne sterowanie prokuraturą, wykorzystywanie instytucji państwa do represjonowania uczciwych obywateli to czarny obraz tej koalicji” – podkreślił.
W ocenie byłego rzecznika rządu Piotra Müllera, Zielińska
i Jachira „urządzały happeningi w momencie kryzysu na polsko-białoruskiej granicy”. Zaznaczył, że oskarżony funkcjonariusz wykonywał jedynie swoje obowiązki
i zabezpieczał polską granicę. „Najpierw specjalny zespół prokuratorów dla żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej, a teraz wzięli się za szykanowanie policjantów. To prosta droga do osłabiania morale naszych funkcjonariuszy i działanie na szkodę bezpieczeństwa Polski” – napisał na X.
Akt oskarżenia wobec Waszczuka trafił do Sądu Rejonowego w Warszawie z końcem maja br. Napisano
w nim, że były policjant „przekroczył uprawnienia, w ten sposób, że na punkcie blokadowym Białowieża-wjazd, niezasadnie odmówił posłankom [...] wjazdu na teren Białowieży, co uniemożliwiło im sprawowanie mandatu poselskiego w zarejestrowanym biurze poselskim w Białowieży, czym działał na szkodę interesu publicznego i prywatnego wymienionych, tj. o czyn z art. 231 par. 1 kk”.
Jak podał portal, byłemu naczelnikowi wydziału prewencji grozi do trzech lat więzienia. Tomasz Waszczuk, który zgodził się na podawanie imienia i nazwiska, odszedł
z policji w lutym br., ponieważ podejrzewał, że po zmianie władzy prokuratura będzie go ścigać. Pod postanowieniem o przedstawieniu zarzutu byłemu policjantowi podpisał się prokurator Zbigniew Chmielewski z Prokuratury Rejonowej w Ostrowi Mazowieckiej.