Dziś w „Naszym Dzienniku”
Moje działania były całkowicie legalne
Piątek, 26 lipca 2024 (07:49)Poseł Suwerennej Polski dr Marcin Romanowski odnosi się do zarzutów prokuratury stawianych mu w tzw. aferze Funduszu Sprawiedliwości.
Działania w zorganizowanej grupie przestępczej (czyli art. 258 kk)
• W odniesieniu do pierwszego zarzutu należy zauważyć, że w uzasadnieniu wniosku prokuratura nie formułuje jakichkolwiek twierdzeń ani nie podaje jakichkolwiek dowodów, które miałyby świadczyć o tym, że podjąłem się działań w ramach takiej zorganizowanej grupy. Aby uznać kwalifikację z art. 258, muszą być oczywiście popełnione lub co najmniej usiłowane przestępstwa – co nie miało miejsca, o czym powiem w odniesieniu do pozostałych zarzutów. Zarzuca mi się przestępstwa urzędnicze, tzn. nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków – nie zarzuca się żadnych przestępstw korupcyjnych lub innych, a takich przestępstw nie można zakwalifikować jako popełnianych w ramach zorganizowanej grupy. Ministerstwo Sprawiedliwości i departamenty w ramach tej instytucji istnieją i działają bowiem na podstawie regulacji prawnych. Jako jednostka nie powstało w celu przestępczym, a właśnie powstanie grupy w takim celu jest koniecznym elementem konstrukcji tego czynu zabronionego. Sprowadzając rzecz ad absurdum, przy takim założeniu prokuratury należałoby przyjąć, że jakiekolwiek przestępstwo popełnione w jakiejkolwiek instytucji, np. spółce prawa handlowego, szkole, stowarzyszeniu, z udziałem co najmniej trzech osób byłoby działaniem w ramach grupy przestępczej i zgodnie z art. 65 kk należałoby stosować w związku z tym zaostrzone zasady odpowiedzialności karnej. Nie ulega wątpliwości, że taka kwalifikacja została przyjęta w celu wywołania efektu medialnego, stworzenia fikcyjnej podstawy dla wniosku aresztowego oraz wywołania efektu mrożącego wobec wszystkich pracowników Funduszu oraz przedstawicieli instytucji, które otrzymały dofinansowanie, w tym dzięki możliwości zastosowania konfiskaty rozszerzonej.
Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Zapraszamy!
RS, „Nasz Dziennik”