• Niedziela, 26 kwietnia 2026

    imieniny: Marzeny, Klaudiusza

PiS domaga się odtajnienia nagrań z incydentów na polsko-białoruskiej granicy

Czwartek, 25 lipca 2024 (16:48)

Politycy PiS domagają się odtajnienia nagrań z incydentów, do których doszło w marcu i maju na polsko-białoruskiej granicy. Chcą też rozwiązania zespołu prokuratorów, którego zadaniem jest – według nich – „stawianie zarzutów polskim żołnierzom i funkcjonariuszom Straży Granicznej
za używanie broni”.

W środę na zamkniętym posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej posłowie zapoznali się z informacją ministra obrony na temat incydentów, które miały miejsce na polsko-białoruskiej granicy w marcu i maju oraz
z materiałami filmowymi z ich przebiegu.

Na czwartkowej konferencji prasowej politycy PiS mówili, że jedno z nagrań było związane z morderstwem polskiego żołnierza sierż. Mateusza Sitka, który został 28 maja ugodzony nożem podczas służby na granicy; drugie było związane z incydentem z przełomu marca i kwietnia, kiedy żołnierze przy granicy polsko-białoruskiej oddali strzały ostrzegawcze w kierunku napierających migrantów.

Szef klubu PiS, były minister obrony Mariusz Błaszczak zaznaczył, że nie może mówić o szczegółach, ale
z posiedzenia komisji płyną – według niego – dwa wnioski. Pierwszy dotyczy nagrania wiążącego się z incydentem
na granicy na przełomie marca i kwietnia.

„Żądamy tego, żeby opinia publiczna mogła zapoznać się
z tym filmem. Wcześniej widzieliśmy przecieki do mediów związanych z »koalicją 13 grudnia«, w których manipulowano przekazem, w których tworzono narrację dotyczącą tego zdarzenia. Opinia publiczna powinna sobie wyrobić sama zdanie na temat tego zdarzenia z końca marca tego roku” – powiedział Mariusz Błaszczak.

Po drugie, posłowie PiS domagają się rozwiązania zespołu prokuratorów zajmujących się sprawą żołnierzy, którzy oddali strzały ostrzegawcze. „Domagamy się rozwiązania zespołu w prokuraturze Adama Bodnara, zespołu, którego zadaniem jest stawianie zarzutów polskim żołnierzom
i funkcjonariuszom Straży Granicznej za używanie broni”
– dodał Mariusz Błaszczak.

Szef klubu PiS zaznaczył, że granica jest strzeżona przez świetnych żołnierzy i strażników granicznych, którzy według niego „obawiają się represji ze strony władzy”.
„Nie mogą więc chronić granicy tak, jakby należało to robić, zgodnie oczywiście z przepisami, bo obawiają się tego, że za użycie broni zostaną im postawione zarzuty,
że zostaną skuci kajdankami tak jak żołnierze, którzy skutecznie obronili granicę pod koniec marca tego roku”
– ocenił.

Inny poseł PiS, Marcin Ociepa, wyraził przekonanie,
że nagranie, o którym mówił Mariusz Błaszczak, świadczy za żołnierzami, gdyż bronili granicy. „Dalsze ukrywanie tego materiału filmowego służy wyłącznie ukrywaniu de facto błędów prokuratury w tym zakresie, nadgorliwości Żandarmerii Wojskowej i niekompetencji kierownictwa politycznego rządu, który odpowiada za to, że zatrzymano żołnierzy i postawiono zarzuty za obronę naszej granicy”
– powiedział.

Poseł PiS Andrzej Śliwka uznał, że po środowym posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej posłowie mają „więcej pytań niż wyjaśnień”. Również on ocenił, że „polscy żołnierze są sparaliżowani”, gdyż nie wiedzą, czy państwo polskie za nimi stoi.

APW, PAP