Świadectwo bezsilności
Piątek, 19 kwietnia 2013 (12:31)Prof. dr hab. Wojciech Polak, historyk, wykładowca Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oraz Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu:
Wyrok, jaki orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie, jest niesprawiedliwy i żenujący. Stosunkowo niewielkie wyroki w zawieszeniu i uniewinnienie Stanisława Kociołka są zupełnie nieadekwatne do skali wydarzeń z 1970 roku.
Kociołek był w sztabie decyzyjnym w Gdańsku i właściwie był współdecydującym o wszystkim. Są świadectwa o jego haniebnej roli w grudniu 1970 r.
Takie wyroki budzą zażenowanie i ośmieszają wymiar sprawiedliwości.
Z drugiej strony należy podkreślić, że z procesu wyłączono głównego sprawcę, czyli Wojciecha Jaruzelskiego, wówczas ministra Obrony Narodowej. Jako odpowiedzialny za tragedię robotników z Wybrzeża nie poniesie on żadnych konsekwencji swoich decyzji skazujących niewinnych ludzi na śmierć. Jaruzelski obok Władysława Gomułki jest głównym odpowiedzialnym w tej sprawie i powinien być sądzony.
Wszystkie procesy dotyczące krwawych wydarzeń i masakr z czasów PRL są świadectwem zupełnej bezsilności polskiego wymiaru sprawiedliwości. Właściwie to w żadnym z tych procesów, czy to dotyczącym wydarzeń stanu wojennego, Grudnia 70’, czy osób decydujących o bestialskim morderstwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, nie zapadły sprawiedliwe rozstrzygnięcia. I pewnie już nie zapadną.
not. IK