Biden zrezygnował z walki o reelekcję
Poniedziałek, 22 lipca 2024 (08:42)Decyzja 81-letniego prezydenta Joe Bidena o wycofaniu się z wyścigu o drugą kadencję w Białym Domu była niespodziewana – po kilkutygodniowym opieraniu się apelom wielu demokratów, aby ustąpił. Według głównych mediów amerykańskich zrodziła chaos i szok.
Jak zauważa „New York Times”, ogłoszona w niedzielę decyzja Bidena o rezygnacji z kandydowania w listopadowych wyborach prezydenckich wobec presji najbliższych sojuszników pośród obaw, że jest zbyt słaby i stary, aby pokonać Donalda Trumpa, wywołała chaos.
Członek Izby Reprezentantów, Lloyd Doggett, demokrata z Teksasu, który jako pierwszy publicznie wezwał prezydenta Bidena do wycofania się, ocenił, że chociaż wiceprezydent Harris, którą poparł Biden, jest wiodącym kandydatem, partia powinna być „otwarta na inne utalentowane osoby”.
Bratanek prezydenta Johna F. Kennedy’ego Robert F. Kennedy Jr., niezależny kandydat do Białego Domu, wezwał Partię Demokratyczną do przeprowadzenia „otwartego” procesu nominacji nowego kandydata, zamiast „ponownie manipulować procesem nominacji, aby monumentalnie niepopularna wiceprezydent Harris weszła w buty prezydenta Bidena. […] „Gdyby zrobili to od początku, nie musiałbym opuszczać Partii Demokratycznej” – powiedział.
NYT wskazuje, że darczyńcy demokratów natychmiast mobilizują się wokół Harris jako kolejnej kandydatki na prezydenta. Jeden z nich, z Doliny Krzemowej, zebrał ponad milion dolarów w ciągu 30 minut.
„Washington Post” zwrócił uwagę, że oświadczenie Bidena wywołało szok w świecie polityki. „Wpędziło to Partię Demokratyczną w bezprecedensowy wyścig o namaszczenie nowego kandydata, który zmierzy się z byłym prezydentem Donaldem Trumpem” – podkreśla gazeta.
Twierdzi, że oświadczenie prezydenta było szokiem nawet dla wielu jego asystentów i doradców. Niektórzy w niedzielny poranek nalegali w telewizji, aby pozostał w wyścigu. Jeszcze w piątek Krajowy Komitet Demokratyczny (DNC) poinformował, że partia planuje formalnie nominować Bidena jako swojego kandydata na prezydenta na początku sierpnia.
Zdaniem gazety rezygnacja Bidena stawia jego partię w niemal bezprecedensowej sytuacji na kilka miesięcy przed wyborami 5 listopada.
CNN przytacza też reakcję Donalda Trumpa po decyzji Bidena. Republikański kandydat na prezydenta określił Bidena jako „najgorszego prezydenta w historii kraju”.
xxx
Prezydent USA Joe Biden zrezygnował z walki o reelekcję po długiej i intensywnej kampanii nacisków ze strony polityków, działaczy i darczyńców demokratów. Tymczasem republikanie już zaczęli wzywać prezydenta również do ustąpienia z urzędu.
Choć niepokoje dotyczące kondycji 81-letniego Bidena pojawiały się za kulisami wśród demokratów od dłuższego czasu – a sam Biden jeszcze podczas swojej pierwszej kampanii zapowiadał, że będzie prezydentem „przejściowym” – to niedzielne ogłoszenie Bidena jest przede wszystkim efektem nocy 26 czerwca, kiedy Biden starł się z Donaldem Trumpem w przedwyborczej debacie w Atlancie.
Biden – jak sam przyznawał – wypadł słabo, mówił cicho i niewyraźnie, plątał się w słowach, a czasami wydawał się zagubiony. Jego celem podczas debaty było uspokojenie obaw dużej części wyborców na temat jego wieku, lecz efekt był przeciwny do zakładanego. W niektórych sondażach w ostatnich tygodniach odsetek respondentów uznających go za zbyt starego wynosił nawet 80 proc., a ponad 60 proc. wyborców jego własnej partii chciała, by Biden pozwolił kandydować komuś innemu.
W obozie demokratów panika dotycząca wyborczych szans prezydenta rozpoczęła się jeszcze w trakcie debaty CNN, a presja na wycofanie kandydatury Bidena tylko rosła.
APW, PAP