Podlaskie: 79. rocznica obławy augustowskiej
Niedziela, 21 lipca 2024 (17:22)W Gibach uczczono 79. rocznicę obławy augustowskiej.
Obława augustowska jest jedną z największych
po II wojnie światowej zbrodni dokonanej na Polakach.
Niedzielna uroczystość zakończyła trzydniowe obchody zorganizowane przez gminę i Instytut Pamięci Narodowej. Były m.in. wieczornica i sobotni rajd rowerowy śladami obławy.
W niedzielnych obchodach wzięli udział mieszkańcy gminy, regionu, samorządowcy i goście z kraju. Byli też posłowie, radni Sejmiku Województwa Podlaskiego, samorządowcy
z okolicznych gmin, wojskowi i przedstawiciele szkół.
O pamięci mówił m.in. wójt gminy Giby Robert Bagiński. „Tak jak co roku spotykamy się tutaj w trzecią niedzielę lipca. Świadczy to o tym, że my, jako mieszkańcy,
i wszyscy, którzy tutaj jesteśmy, pamiętamy o tych wszystkich, którzy zginęli. Przekazywanie pamięci przyszłym pokoleniom jest naszym obowiązkiem,
żeby one również pamiętały” – podkreślił Bagiński.
Dodał, że w obecnej sytuacji geopolitycznej w tej części Europy pozostaje nadzieja, że przyjdzie taki czas, kiedy dowiemy się, gdzie spoczywają zaginieni, i będzie można na ich grobach zapalić znicze i złożyć kwiaty.
Białostocki Oddział Instytutu Pamięci Narodowej od lat zajmuje się sprawą obławy. Dotyczy ona zbrodni komunistycznej przeciwko ludzkości. Przyjęto, że w lipcu 1945 r. w nieustalonym dotychczas miejscu zginęło około 600 osób zatrzymanych w powiatach augustowskim, suwalskim i sokólskim. Zatrzymali ich żołnierze sowieckiego Kontrwywiadu Wojskowego Smiersz III Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej przy współudziale funkcjonariuszy polskich organów Bezpieczeństwa Publicznego, MO oraz żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.
Wciąż nie wiadomo, gdzie są groby ofiar. Biegli z zakresu kartografii, którzy analizowali powojenne zdjęcia lotnicze, wskazali ponad 60 miejsc na Białorusi – większość
w okolicach miejscowości Kalety – które mogą być jamami grobowymi. Białoruś odmówiła pomocy prawnej w tej sprawie. Prace sondażowe we wskazanych miejscach
po polskiej stronie granicy nie przyniosły jednoznacznego rezultatu. Znaleziono pojedyncze szczątki ludzkie,
ale nie wiadomo, czy mają one związek z obławą.