Dziś w „Naszym Dzienniku”
Unia Europejska narzuca cenzurę
Sobota, 20 lipca 2024 (02:05)Z Beatą Kempą, polityk Suwerennej Polski, byłą poseł do Parlamentu Europejskiego rozmawia Rafał Stefaniuk.
Komisja Europejska zarzuca serwisowi społecznościowemu X (dawniej Twitter) łamanie ustawy o usługach cyfrowych (DSA). Elon Musk poinformował, że Bruksela postawiła ultimatum: albo wprowadzi cenzurę, albo zostanie ukarany. Czy to początek dużej afery?
– Dyskusja na ten temat toczyła się już podczas ubiegłej kadencji w Parlamencie Europejskim. Decydowaliśmy wtedy o kilku aktach prawnych, które dotyczyły również cenzury w internecie. Regulacje, które zostały przyjęte, teraz zaczynają zbierać swoje żniwo. Byliśmy świadomi, że może dojść do cenzury, mimo że duże platformy ostrzegały przed takimi konsekwencjami. Jednak liberałowie byli jednoznaczni w tej sprawie. Moim zdaniem chodzi głównie o to, aby na początku grozić i stawiać ultimatum, a potem karać serwisy, które nie spełnią oczekiwań. Obawiam się, że platformy prezentujące treści konserwatywne czy religijne, szczególnie te, które nie odpowiadają lewicującej stronie sceny politycznej, będą eliminowane. Mamy do czynienia z czymś, co już przerabialiśmy – to rzeczywistość, którą znamy ze sprawy ACTA. Poruszyła ona miliony Polaków. Teraz za sprawą Elona Muska dowiadujemy się, że Komisja Europejska wykonała faktyczny krok w kierunku większej cenzury. Najpierw pojawi się ultimatum, a potem będą konsekwencje, eliminacja treści, które nie pasują do określonego światopoglądu. Będzie promowane tylko to, co uznają za stosowne. Musimy być tego świadomi, przynajmniej w europejskim wymiarze.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym