Szpitale w Strefie Gazy są przeciążone
Poniedziałek, 15 lipca 2024 (19:41)Szpitale w Strefie Gazy albo zostały całkowicie zniszczone w wyniku walk palestyńskiego Hamasu z izraelską armią albo są maksymalnie przeciążone – poinformowała PAP
w poniedziałek organizacja Lekarze bez Granic (MSF). Jedynie 13 z 26 szpitali w palestyńskiej półenklawie dalej funkcjonuje – twierdzi MSF.
W wyniku sobotniego ataku sił izraelskich na miejscowość Al-Mawasi, położonej w okolicy Rafah na południu Strefy Gazy, zginęło co najmniej 91 osób i wiele zostało rannych. Miejscowość ta była wyznaczona przez armię izraelską jako „bezpieczna strefa” dla cywilów – przekazali członkowie MSF, którzy są obecni w rejonie działań bojowych i niosą pomoc ofiarom wojny.
Ranni w ataku na Al-Mawasi zostali przetransportowani
do przeciążonego szpitala Nassera w Chan Junus,
w którym – jak doniósł personel placówki – panują
straszne warunki.
„W każdym miejscu są ranni lub ciała zmarłych” – opisał sytuację personel szpitala, cytowany przez MSF. Liczba ofiar spowodowała, że lekarze z oddziału położniczego
i pediatrycznego musieli porzucić swoje obowiązki i pomóc ofiarom sobotniego ataku.
Jak twierdzi MSF, szpital Nassera jest ostatnim działającym szpitalem o wielu specjalnościach w tej części Strefy Gazy. „W zeszłym tygodniu obłożenie łóżek na oddziale położniczym wynosiło 214 proc.” – napisali w komunikacie Lekarze bez Granic.
Placówka w Chan Junus z wielkim trudem jest w stanie pomóc zwykłym pacjentom, a w momencie nagłego napływu rannych szpital staje się niewydolny. Lekarzom brakuje nawet tak podstawowych rzeczy jak jednorazowe rękawiczki.
JG, PAP