• Niedziela, 26 kwietnia 2026

    imieniny: Marzeny, Klaudiusza

W obronie lasów

Piątek, 12 lipca 2024 (13:01)

W całym kraju organizowane są dzisiaj protesty branży leśnej. W Warszawie manifestacja rozpoczęła się
od protestu przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.

Przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w stolicy zebrało się kilkuset protestujących, którzy mają ze sobą flagi m.in. z logo „Solidarności”. Protestujący skandowali m.in.: „Leśnicy nie są waszym wrogiem, wykażcie się dialogiem”, „Odpolitycznić lasy”, „Przywrócić godność leśników”, „Precz z Zielonym Ładem”, „Dorożała musi odjeść”. Protestujący, którzy przyjechali z całej Polski domagają się od rządu m.in. wycofania tzw. leśnego moratorium i dialogu na temat zapowiadanych zmian
w gospodarce leśnej. 

Leśnicy zapowiadali też pikiety przed siedzibami urzędów wojewódzkich w innych miastach. Protesty trwają m.in.
w Szczecinie i Białymstoku.

Związek Leśników Polskich w RP podkreśla na swojej stronie internetowej, że protesty nie mają związku
z jakąkolwiek działalnością polityczną. Są one – jak wskazali – organizowane „w trosce o przyszłość polskich lasów i funkcjonowania samofinansujących się od 100 lat Lasów Państwowych”. Ich zdaniem działania obecnego kierownictwa MKiŚ temu zagrażają i odbiją się też na branży drzewnej.

Uczestniczący w protestach domagają się od rządu m.in. wycofania się z tzw. leśnego moratorium, które decyzją resortu klimatu zostało wprowadzone w styczniu,
a następnie wydłużone w czerwcu do końca września.

Moratorium leśne w sprawie wstrzymania lub ograniczenia wycinki odnosi się do 10 obszarów: Bieszczad, Puszczy Boreckiej, Puszczy Świętokrzyskiej, Puszczy Augustowskiej, Puszczy Knyszyńskiej, Puszczy Karpackiej, Puszczy Rominckiej, Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, a także okolic Iwonicza-Zdroju i Wrocławia. Według protestujących leśników moratorium wpłynęło niekorzystnie na prace zakładów usług leśnych (ZUL)
i może prowadzić do problemów sektora drzewnego. Innego zdania jest MKiŚ.

Związkowcy krytykują też koncepcję Ogólnopolskiej Narady o Lasach, która – według nich – nie była przełomem
i szerszym otwarciem w relacjach sektora leśno-drzewnego z organizacjami przyrodniczymi. Ich zdaniem była to „zasłona dymna”, a pewne decyzje już zapadły. Domagają się też realnego dialogu z rządem wobec zapowiadanych reform dotyczących Lasów Państwowych, czy szerzej polityki leśnej w kraju.

Protestujący leśnicy w swoich postulatach chcą też, aby ministerstwo wycofało się z zapowiadanej nowelizacji ustawy o lasach i ustawy o ochronie przyrody. Resort informował, że przepisy w tej sprawie mają m.in. dać organizacjom ekologicznym możliwość zaskarżania planów urządzenia lasu (PUL). Na niezgodność polskich przepisów w tej sprawie wskazał w 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Związkowcy domagają się również dymisji minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski i wiceministra Mikołaja Dorożały.

Galeria zdjęć TUTAJ

AB, PAP