• Niedziela, 26 kwietnia 2026

    imieniny: Marzeny, Klaudiusza

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Bohaterowie szukani z lupą

Poniedziałek, 8 lipca 2024 (02:03)

Z prof. Grzegorzem Kucharczykiem, historykiem z Instytutu Historii PAN rozmawia Urszula Wróbel

Panie Profesorze, władze Muzeum II Wojny Światowej pod presją społeczną zapowiedziały powrót bohaterów narodowych. Ale robią to raczej w myśl zasady, że prawdę historyczną się tworzy, a nie ją odkrywa. Sposób prezentacji tych bohaterów czy pomysł na nią jest przecież wypaczeniem ich zasług, ich życia.

– Trzeba tu niewątpliwie przypomnieć, jakie uzasadnienie towarzyszyło usunięciu tych postaci z wystawy stałej muzeum. Wszystko to było ubrane w taką frazeologię pełną buty i – delikatnie rzecz mówiąc – dużego dystansu do polskich tradycji historycznych czy do polskich bohaterów. Przypominamy sobie to, co kierownictwo muzeum mówiło o tym tzw. patriotycznym szantażu. Porównywanie w jednym z wywiadów przez dyrektora muzeum tych bohaterów do Myszki Miki czy insynuowanie krzywd, jakie wyrządzili innym – to wszystko pokazuje, że naiwnością jest oczekiwanie, żeby ci ludzie uszanowali pamięć bohaterów, ich czyny. Uzasadnienie, jakim tłumaczono te haniebne decyzje, jest ważne, ponieważ ono potwierdza, że ci ludzie mają dość spory dystans do polskiej historii. Jeśli wizerunek rtm. Witolda Pileckiego teraz możemy oglądać przez lupę, to należy powiedzieć wprost, że to przywracanie bohaterów ma wymiar sarkazmu. Chodzi o takie manipulowanie historią. To powiedzenie, zwłaszcza młodym ludziom, że przykładów polskiego bohaterstwa należy szukać z lupą.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Urszula Wróbel