• Niedziela, 26 kwietnia 2026

    imieniny: Marzeny, Klaudiusza

Petycja samorządowców odnośnie do połączenia kolejowego

Środa, 3 lipca 2024 (18:27)

Samorządowcy z woj. mazowieckiego, podlaskiego
i warmińsko-mazurskiego zdecydowali o wystąpieniu do premiera z petycją, by rząd nie rezygnował z budowy szybkiego połączenia kolejowego od Giżycka przez Łomżę
i Ostrołękę.

„Wypracowaliśmy petycję, którą w najbliższym czasie prześlemy premierowi Donaldowi Tuskowi oraz do wiadomości ministrowi obrony i ministrowi infrastruktury. Poprosimy w tej petycji premiera o zrewidowanie planów odejścia od budowy tzw. szprychy nr 3 od Giżycka do Ostrołęki” – powiedział wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski.

Szprycha nr 3 wg zapowiedzi rządu PiS miała połączyć mazurskie miasta Giżycko – Pisz i biec przez znajdującą się w woj. podlaskim Łomżę do Ostrołęki. Przed tygodniem premier poinformował, że rząd rezygnuje z koncepcji budowy linii kolejowych przecinających się w Baranowie. Poinformowano natomiast o tzw. koncepcji „Y”, czyli linii kolei dużych prędkości, łączącej Warszawę z Łodzią, a następnie w okolicy Sieradza rozgałęziającą się w kierunku Poznania i Wrocławia.

„Jako samorządowcy sprzeciwiamy się centralizacji połączeń kolejowych i wykluczeniu komunikacyjnemu naszych regionów. My obecnie jesteśmy wykluczeni komunikacyjnie i chcemy ten stan zmienić” – powiedział Kozłowski i podkreślił, że dla samorządów, które brały udział w spotkaniu, budowa połączenia kolejowego z Ostrołęki do Giżycka, poza komunikacyjnym, ma też znaczenie gospodarcze i militarne.

„Chodzi nie tylko o możliwość sprawnego dotarcia na lotnisko w Baranowie, ale i o możliwość dojechania turystów np. na Mazury. Dobre połączenia kolejowe ożywią nasze samorządy gospodarczo” – przekazał Artur Kozłowski.

Samorządowcy uważają także, że zbudowanie nowej linii kolejowej będzie miało wpływ na zdolności przemieszczania na wschodnie granice kraju wojska i sprzętu wojskowego. „Na trasie tej linii kolejowej leżą jednostki wojskowe w Kolnie i Ostrołęce, a w Orzyszu jest największy poligon wojskowy. My jako samorządowcy myślimy również o obronności nie tylko kraju, ale i całej flanki wschodniej NATO. Uważamy, że znaczenia militarnego tej trasy kolejowej nie można pomijać” – podkreślił Kozłowski i wyjaśnił, że z tego powodu list otrzyma do wiadomości minister obrony narodowej.

„Niezależnie od opcji politycznych, jakie reprezentujemy, jesteśmy jednomyślni co do tego, że rezygnacja z budowy tego połączenia kolejowego jest bardzo złym pomysłem. Stąd nasza oddolna inicjatywa spotkania. Zdecydowaliśmy też, że zrobimy kolejne spotkanie i zaprosimy na nie ministra Macieja Laska, by mu powiedzieć o naszych argumentach” – dodał Artur Kozłowski.

 

AB, PAP