Wielki Odpust Tuchowski
Środa, 3 lipca 2024 (15:46)Trzeciego dnia Wielkiego Odpustu Tuchowskiego wierni obchodzili główną uroczystość Matki Bożej Tuchowskiej. Rangę obchodów podkreślała obecność specjalnego gościa ks. abp Andrása Veresa, ordynariusza diecezji Győr oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Węgier.
Porannej Eucharystii przewodniczył o. Szczepan Hebda CSsR, duszpasterz powołań Prowincji Warszawskiej Redemptorystów. W kazaniu przybliżył wiernym historię cudów, które Pan Bóg zdziałał za sprawą Matki Bożej. „Z tego miejsca zawsze wychodzimy z innymi oczami” – powiedział kaznodzieja, nawiązując do jednego z niezwykłych wydarzeń, kiedy Matka Boża Tuchowska przywróciła wzrok pewnemu dziecku.
Mszę Świętą, na którą przybyli narzeczeni oraz wierni rozeznający swoje powołanie, sprawował ks. abp András Veres. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Węgier często pielgrzymuje do Tuchowa, prosząc o łaskę nowych i świętych powołań kapłańskich w swojej diecezji. W homilii zwrócił uwagę na dar spotkania z Bogiem, które przemienia życie, ale ukazał również misyjność życia Maryi, gdy Ta poszła z pośpiechem do Elżbiety. „Kto spotyka Boga, chce pomagać innym ludziom, służyć Bogu i ludziom” – mówił hierarcha. Zauważył, że Maryję i Elżbietę łączyły nie tylko więzy krwi, ale przede wszystkim więzy duchowe, które są jeszcze mocniejsze od tych pierwszych. „Przybywamy kolejny raz do Matki Bożej Tuchowskiej. Ja sam przybywałem tu bardzo często – jestem i tym razem, by po raz kolejny prosić o łaskę nowych powołań kapłańskich. Potrzeba nam tych, którzy będą prowadzili nas do Boga” – zakończył.
Ks. abp András Veres przewodniczył także Sumie odpustowej, na którą przybyły wspólnoty liturgicznej służby ołtarza, harcerzy, grup skautingowych oraz świeccy szafarze Eucharystii. W kazaniu głównego celebransa, tłumaczonym na język polski, które odczytał o. Sylwester Pactwa CSsR, przełożony tuchowskiej wspólnoty redemptorystów, podkreślił, że Maryja została ukazana jako niewiasta Eucharystii. Wyjaśnił, że to Ona uczy głębszego zrozumienia i przeżywania tajemnicy sakramentu ołtarza. Podkreślił również, że Matka Boża jest pocieszycielką słabych, a w dzisiejszych czasach dostrzegamy, jak wiele jest obaw i lęków – znane są przecież przypadki osób, które przez to bardzo poważnie chorują. Jednak chrześcijanie mogą z ufnością wołać do Boga przez Matkę Bożą.
Plac sanktuaryjny w godzinie Miłosierdzia zapełnił się pielgrzymką Ruchu Światło-Życie oraz Katolickich Stowarzyszeń Młodzieży. Mszy Świętej przewodniczył o. Aleksander Ćwik CSsR, duszpasterz młodzieży oraz moderator Ruchu Światło-Życie Prowincji Warszawskiej Redemptorystów. W swoim kazaniu ukazał wartości, których uczy Maryja. „Formacja w Oazie i KSM nie jest sama dla siebie. Formacja jest po to, aby uformowanym iść i nieść Ewangelię innym, by rozwijać swoje talenty i potem całym sobą przyprowadzać drugiego do Boga” – mówił.
Ostatnia pielgrzymka dnia zgromadziła wiele osób, a wśród nich: kobiety i dziewczęta, matki w stanie błogosławionym i małżeństwa pragnące potomstwa oraz małżeństwa po utracie dziecka, a także zaangażowanych w dzieło ochrony życia poczętego. Mszy Świętej o godz. 18.30 przewodniczył o. Ryszard Bożek CSsR, misjonarz redemptorysta z pobliskiej Lubaszowej.
Po Eucharystii, jak co dzień, wierni ruszyli w procesji do bazyliki, gdzie przed obliczem Maryi mogli raz jeszcze zanieść wszystkie prośby.
EKO, KAI