Rafał Wnuk podzielił Polaków
Poniedziałek, 1 lipca 2024 (11:40)Ktoś, kto w nocy dokonuje zamachu na o. Kolbego, Rodzinę Ulmów i rtm. Pileckiego, stawia się na marginesie polskiej wspólnoty – powiedział prezes IPN dr Karol Nawrocki w Poranku Rozgłośni Siódma Dziewięć.
„Usunięcie o. Maksymiliana Kolbego, rtm. Witolda Pileckiego i Rodziny Ulmów z ekspozycji Muzeum II WŚ to decyzja polityczna. Dotychczasowa ekspozycja była zgodna z badaniami historycznymi i poczuciem wspólnoty” – powiedział prezes IPN dr Karol Nawrocki.
„Spełniała też swoją główną muzealną funkcję – opowiadała gościom z zagranicy o polskim doświadczeniu z czasów II wojny światowej. To, co i jak zrobiła nowa dyrekcja muzeum, jest zamachem na wspólną pamięć, ale też na własność publiczną, bo panowie zachowują się, jakby byli właścicielami muzeum. To, co zrobił Rafał Wnuk, podzieliło wszystkich Polaków” – podkreślił.
„Żadne polityczne dyskusje tego nie zmienią. To było dotknięcie istoty naszego narodowego poczucia historii, wspólnego przeżywania przeszłości” – dodał.
Dr Karol Nawrocki przypomniał także, iż o. Maksymilian Kolbe, rtm. Witold Pilecki i Ulmowie są polskimi bohaterami historycznymi z krwi i kości.
„Ktoś, kto w nocy dokonuje zamachu na te osoby, stawia się na marginesie polskiej wspólnoty narodowej. Niezależnie od poglądów te postacie łączą, a nie dzielą Polaków. To, co zrobił Rafał Wnuk, podzieliło wszystkich Polaków. Wbrew temu, co często słyszymy – dla Polaków historia ma ogromne znaczenie i nadal wzbudza ich emocje” – wyjaśnił.
Dr Karol Nawrocki przypomniał, że działania nowej dyrekcji muzeum mogą niepokoić opinię publiczną zwłaszcza w czasie, gdy Rosja „wulgarnie” kłamie w kontekście polskiej historii XX w., a równolegle Niemcy prowadzą bardzo skuteczną politykę historyczną.
„Dyrekcja mówi, że rtm. Pilecki jest obecny na ekspozycji. To prawda. Rzeczywiście wśród zdjęć zgromadzonych na 5 tys. m2 jest jego niewielkie zdjęcie legitymacyjne! Dlatego nie jest ono w stanie zapisać się w pamięci zwiedzających. To kolejna manipulacja dyrekcji” – wyjaśnił.
„Muzeum II WŚ jest w rękach człowieka nieodpowiedzialnego. IPN nie ma formalnych możliwości, by wpłynąć na panią minister kultury, żeby odwołała Rafała Wnuka. To powinno nastąpić. IPN będzie przypominał prawdę o polskiej historii” – podsumował dr Nawrocki.
EKO, PAP