Represje polityczne
Środa, 26 czerwca 2024 (14:19)To absolutnie kuriozalny wniosek, który jest kompromitujący dla prokuratury i ma charakter represji politycznej wobec posła opozycji – powiedział dziś poseł Suwerennej Polski Michał Woś, komentując wniosek Prokuratora Krajowego o uchylenie mu immunitetu.
Dziś sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich
i Immunitetowych zajmuje się wnioskiem Prokuratora Krajowego o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła klubu PiS Michała Wosia (Suwerenna Polska). Wniosek, który trafił do Sejmu pod koniec maja, wiąże się ze śledztwem Prokuratury Krajowej ws. wydatkowania środków na zakup oprogramowania typu Pegasus ze środków Funduszu Sprawiedliwości, a także wydatkowania środków publicznych na zakup licencji
na korzystanie z systemu Pegasus.
Przed rozpoczęciem posiedzenia komisji regulaminowej politycy klubu zorganizowali konferencje prasową, podczas której krytykowali wniosek PK. Michał Woś wskazuje, że to „absolutnie kuriozalny wniosek”. „Gdyby było tak, że bym potrącił dziecko na pasach, zostałbym złapany na jakiejś kradzieży w sklepie […], zrzekłbym się immunitetu bez mrugnięcia okiem. Natomiast ten wniosek absolutnie kompromitujący dla prokuratury jest po prostu wnioskiem o charakterze represji politycznej wobec posła opozycji”
– mówił Woś.
W podobnym tonie wypowiadał się wiceprzewodniczący komisji regulaminowej Kazimierz Smoliński (PiS), który stwierdził, że „tak kuriozalnego wniosku o pozbawienie immunitetu posła jeszcze nie widziałem”. „Są tam mylone fakty z domniemaniami. Mamy wyraźne opinie prawne jednoznacznie wskazujące na to, że takie działania były zgodne z prawem” – zaznaczył poseł.
Dodał, że kontrola NIK nie stwierdziła żadnych nielegalnych działań.
Smoliński wyraził nadzieję, że zarówno komisja, jak i Sejm w „miarę racjonalnie podejdzie do wniosku PK i nie będzie patrzyła tylko politycznie, ale z prawnego punktu widzenia
i ten wniosek zostanie odrzucony”.
Sejm prawdopodobnie zajmie się sprawozdaniem komisji ws. wniosku dotyczącego Michała Wosia w bloku głosowań, który zaplanowano na najbliższy piątek.
EKO, PAP