PE podzielony w kwestii Cypru
Środa, 17 kwietnia 2013 (21:58)Dzisiejsza debata w Parlamencie Europejskim na temat planu ratunkowego dla Cypru uwidoczniła podziały wśród europosłów w sprawie polityki ratowania wyspy. Jedni wskazywali na konieczność powołania unii bankowej oraz wzmocnienia nadzoru nad bankami, inni krytykowali działania trojki.
Na początku debaty w Strasburgu komisarz ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn podkreślił, że program ratowania cypryjskiej gospodarki jest na dobrej drodze. – To początek wspólnych wysiłków, aby Cypr mógł powrócić na drogę wzrostu. (...) Wydarzenia w tym kraju pokazują, dlaczego potrzebna jest unia bankowa jako konieczny element unii gospodarczo-walutowej – powiedział.
Wskazał też, że kryzys w śródziemnomorskim kraju unaocznił potrzebę budowy mechanizmu nadzoru, który w przyszłości pozwoli uniknąć takich sytuacji. Dodał przy tym, że „nawet jeśli wzmocniony nadzór zawiedzie, musimy mieć wspólny mechanizm naprawczy, który pozwoli na ratowanie banków”.
Poparcie programu ratunkowego dla Cypru wyraził chadecki europoseł Jean-Paul Gauzes. – Dziś naszym obowiązkiem jest przywrócenie zaufania narodowi cypryjskiemu dzięki solidarności europejskiej. Wierzymy, że rząd Cypru podejmie działania, które pozwolą na uzdrowienie sektora finansowego i zrównoważony wzrost w tym kraju – mówił. Nie pozostał jednak bezkrytyczny. – W kwestii Cypru zabrakło odpowiedniego nadzoru. Nie było nikogo, kto mógłby zablokować nadmierny rozrost sektora finansowego – podkreślił. Skrytykował też propozycję, aby w ratowaniu Cypru wzięli udział obywatele tego kraju, poprzez opodatkowanie ich depozytów bankowych. To – jego zdaniem – nadszarpnęło zaufanie obywateli do polityki europejskiej.
Zdaniem szefa grupy liberałów i demokratów ALDE Guya Verhofstadta sprawa Cypru pokazuje konieczność utworzenia europejskiego funduszu bankowego, który mógłby ratować banki w potrzebie. Zasilany byłby przez składki wpłacane przez same banki. – Powinniśmy jak najszybciej zacząć pracować nad tym pomysłem – powiedział. To – jego zdaniem – zakończyłoby „grę” o to, z czyich pieniędzy mają być ratowanie banki. Podkreślił też, że chciałby się dowiedzieć, kto stał za pomysłem opodatkowania depozytów poniżej 100 tys. euro na Cyprze po to, by ratować upadające banki i jaka była rola trojki w sprzedaży banków cypryjskich. Zapowiedział, że jeśli nie dostanie odpowiedzi na te pytania, jego grupa zwróci się o utworzenie komisji śledczej PE.
Nigel Farage z eurosceptycznej frakcji Europa Wolności i Demokracji zaznaczył, że nawet w najbardziej pesymistycznych prognozach nie sądził, że trojka stanie się grupą „przestępców” i wskazał na „odbieranie” pieniędzy inwestorom. – To jasne przesłanie dla inwestorów – bierzcie swoje pieniądze i uciekajcie stąd – wzywał.
Tymczasem jeden z liderów Zielonych Daniel Cohn-Bendit przedstawił rozwiązanie dla cypryjskiej gospodarki. Jego zdaniem jest nim zjednoczenie wsypy. W tej sytuacji szansą dla cypryjskiej gospodarki byłyby inwestycje tureckie i rozwój takich gałęzi, jak turystyka i wydobycie ropy i gazu.
MM, PAP