• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

MSZ zaprzepaszcza wieloletnią pracę

Środa, 17 kwietnia 2013 (15:44)

Janina Sagatowska, senator Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodnicząca senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wbrew oczekiwaniom nie prowadzi żadnej polityki polonijnej. Obserwujemy „rozdawnictwo” pieniędzy bez jakiejkolwiek strategii. Dowodem na to jest chociażby wczorajsze posiedzenie senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą, w którym uczestniczył wiceminister spraw zagranicznych Janusz Cisek.

W trakcie spotkania padało wiele istotnych pytań, na które otrzymywaliśmy jedynie ogólnikowe odpowiedzi.

Kancelaria Senatu zwracała się do MSZ o podstawowe dokumenty dotyczące kwestii finansowania Polonii. Dotychczasowe próby uzyskania ich nie powiodły się.

Kwestia ta nie została rozstrzygnięta nawet podczas wczorajszego posiedzenia komisji. Minister Cisek twierdził, że wystarczająco odpowiada nam na pytania. Tymczasem nawet nie podał nam osobowego składu komisji konkursowej. O tę informację występowała Kancelaria Senatu.

Jedno ze stawianych przeze mnie pytań dotyczyło szkółek sobotnio-niedzielnych. Oczekiwałam informacji o sytuacji i planach względem tego rodzaju placówek, których jest bardzo wiele szczególnie na Ukrainie. Docierają do nas sygnały, że szkoły sobotnio-niedzielne będą zamykane ze względu na brak środków finansowych, ponieważ Fundacja "Pomoc Polakom na Wschodzie" nie ma pieniędzy na ich dofinansowanie. Co prawda minister Cisek twierdził, że szkoły nie są zagrożone, jednak usłyszałam m.in., że środki na finansowanie szkół sobotnio-niedzielnych przejmie ktoś inny.

Krytyka senatorów objęła przekazywanie środków finansowych z puli polonijnej m.in. na Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. Uważamy, że w tym konkretnym przypadku MSZ wyręcza inne resorty. Pieniądze polonijne – zgodnie z zapisem w budżecie – powinny być przekazywane tylko i wyłącznie Polakom i Polonii.

Inną poruszoną wczoraj kwestią było dofinansowanie mediów polonijnych, w tym przede wszystkim TVP Polonia. Resort planuje zmniejszyć jej wsparcie, co znacznie pogorszy sytuację tego medium. Minister Cisek zasłaniał się tym, że Telewizja Polonia nie jest ogólnodostępna w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Całkowicie pominięto Polaków mieszkających na Kresach, gdzie stacja ta jest bardzo ważnym medium. Na Litwie, Białorusi czy Ukrainie Telewizja Polonia jest często jedynym „oknem” na świat. Często tylko TVP Polonia pozwala naszym Rodakom utrzymywać więzi z językiem, kulturą polską. Powinna być dofinansowywana, ponieważ jest to wychodzenie naprzeciw tym potrzebom narodowym: oświaty, dziedzictwa, kultury i języka.

Przerwanie ciągłości istnienia szkoły lub mediów niszczy mozolnie prowadzoną i wykonywaną przez wiele lat pracę, w którą zaangażowana jest ogromna grupa ludzi. Burzone jest coś, co do tej pory sprawdzało się i było dobre.

Zapewniam, że senatorowie będą się upominać i prosić MSZ o przekazanie konkretnych informacji dotyczących kwestii finansowania Polonii i Polaków na Wschodzie.

Wczorajsze spotkanie, jak również coraz gorsza sytuacja Polonii i Polaków z Kresów pokazują, że wielkim błędem było przeniesienie środków przeznaczonych na wsparcie Polonii z Senatu do resortu spraw zagranicznych. Wielokrotnie o tym alarmowaliśmy. Teraz pozostało nam – senatorom – monitorowanie sytuacji, pilnowanie spraw gwarantujących zaspokajanie podstawowych potrzeb naszych Rodaków żyjących poza granicami kraju.

Chodzi tu o oświatę, kulturę, krzewienie i ochronę dziedzictwa narodowego wśród Polonii i Polaków na Wschodzie. Mam nadzieję, że uda nam się doprowadzić do tego, iż polonijne pieniądze powrócą do Senatu, który ma bogatą i długą historię współpracy z Polakami żyjącymi poza krajem. Nigdy w naszym kierunku nie było zgłaszanych zastrzeżeń, że nie chronimy tego dziedzictwa, któremu - jak mówił bł. Jan Paweł II - „na imię Polska”.

not. IK