Boże Ciało w Krakowie
Czwartek, 30 maja 2024 (16:11)– Wiemy, że wszędzie tam, gdzie nie ma Boga, tam ginie człowiek, tam człowiek nie ma przyszłości – mówił ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, podczas centralnej procesji Bożego Ciała w Krakowie.
Dzisiejszą uroczystość Bożego Ciała ks. abp Marek Jędraszewski nazwał „swoistym apogeum” Kongresu Eucharystycznego Archidiecezji Krakowskiej, ponieważ z wszystkich kościołów archidiecezji wyjdą na zewnątrz procesje eucharystyczne, w czasie których ludzie publicznie wyznają wiarę w prawdziwą, realną obecność Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi.
Metropolita krakowski zauważył, że dziś niepokój budzą nowe ideologie o podłożu marksistowskim. Przejawiają się w wymiarze symbolicznym poprzez zakaz objawiania swojej wiary w przestrzeni publicznej, a także poprzez ograniczanie możliwości nauczania religii w szkołach oraz przez żądanie zabijania dzieci nienarodzonych bez jakichkolwiek ograniczeń.
Metropolita krakowski sugerował, że dziś wracają czasy PRL-u. Na dowód tego wskazał na zapisy Konstytucji z 1952 r., które gwarantowały wolność sumienia i wyznania, ale miały się nijak do rzeczywistości, w której urzędy kościelne były zależne od władz komunistycznych, ks. kard. Stefan Wyszyński został aresztowany, a jego najbliższy współpracownik ks. bp Antoni Baraniak został poddany okrutnym torturom. Arcybiskup zwrócił uwagę, że zgodnie z zapisami aktualnie obowiązującej Konstytucji z 1997 r. obywatelom zapewniona jest wolność sumienia i religii, tymczasem obecny minister rządu zapowiadał „opiłowywanie” katolików z przywilejów, a prezydent stolicy stosownym rozporządzeniem zadekretował usuwanie krzyży w urzędzie i zabronienie modlitwy, a równocześnie respektowanie wszelkich praw związków jednopłciowych oraz aktywne odpowiadanie na zapotrzebowania środowisk lgbt+.
– Innymi słowy: chrześcijaństwo „nie”, ideologia gender „tak” – podsumował ks. abp Marek Jędraszewski. Przywołał stanowisko Rady KEP ds. Społecznych, w którym podkreślono, że rzeczywistość w naszej Ojczyźnie – zgodnie z Konstytucją i konkordatem – nie ma formy wrogiej separacji państwa i Kościoła, ale cechuje się autonomią i życzliwą współpracą.
W kontekście ataków na nauczanie religii w szkołach ksiądz arcybiskup zaznaczył, że powtarza się schemat znany sprzed lat: najpierw stopnie z religii przestają wliczać się do średniej ocen, później lekcje religii mają odbywać się na początku albo na końcu innych zajęć szkolnych, a na końcu łączy się uczniów wszystkich klas. – To wszystko ma być wyrzucone w imię nowej ideologii, która zakłada jedno: żyć tak, jakby Pana Boga nie było – mówił metropolita krakowski.
Nawiązując do poselskich projektów liberalizujących prawo do aborcji, pytał w tym kontekście o status nauki, która mówi, że każda istota ludzka zaczyna się w chwili poczęcia; o przyszłość Narodu, bo „nie ma żadnej przyszłości narodu, który zabija swoje dzieci"; o sumienie, bo Boży przepis mówi: nie wolno zabijać. Zwrócił uwagę, że także Konstytucja w artykule 38 mówi, że „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”.
– Jest część Europy, która chce za wszelką cenę zapomnieć o swoich chrześcijańskich korzeniach. Wiemy, do czego to prowadzi. […] Wiemy, że wszędzie tam, gdzie nie ma Boga, tam ginie człowiek, tam człowiek nie ma przyszłości, tam jest tylko kłamstwo i przemoc – mówił metropolita krakowski, zwracając uwagę na batalię toczącą się o przyszłość Europy i obecność w niej Polski. Zaznaczył, że aktualne podziały mają znamiona wojny cywilizacyjnej.