• Wtorek, 28 kwietnia 2026

    imieniny: Pawła, Walerii, Piotra

SP: To my mieliśmy rację

Środa, 29 maja 2024 (17:45)

Politycy Suwerennej Polski zwrócili się do premiera Donalda Tuska z żądaniem przeprosin za „zamęt wokół Funduszu Sprawiedliwości”. „To my mieliśmy rację i pokażemy państwu dowód” – zapowiedzieli były wiceminister sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy Michał Wójcik, były wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski oraz były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

„Panie premierze Donaldzie Tusku, Platformo Obywatelska, Koalicjo Obywatelska, przeproście za to, że wprowadzaliście w błąd społeczeństwo w ciągu ostatnich kilku dni. Robiliście ogromny zamęt wokół Funduszu Sprawiedliwości, a okazuje się, że to my mieliśmy rację i pokażemy państwu dowód” – zapowiedział Wójcik na konferencji prasowej w Sejmie.

Politycy zaprezentowali 30-sekundowy klip z wiceszefową MS Zuzanną Rudzińską-Bluszcz ze zwołanej wcześniej w środę specjalnej konferencji prasowej, na której Rudzińska-Bluszcz wyjaśniła, że w ocenie resortu sprawiedliwości Fundusz Sprawiedliwości od 2017 roku działał na podstawie przepisów, z których część trzeba zmienić, a niektóre uchylić.

„Rozpoczęto prace legislacyjne w sprawie zmian w Funduszu Sprawiedliwości, jednym z założeń jest usunięcie możliwości przyznawania środków bez konkursu” – przekazała wiceminister. „Otwieramy nowy rozdział działania funduszu” – dodała.

Główne założenia zmian zapowiedzianych przez Rudzińską-Bluszcz to przede wszystkim usunięcie przepisu umożliwiającego przyznawanie środków w trybie pozakonkursowym z rozporządzenia odnoszącego się do tego funduszu. Obecnie – zgodnie z par. 11. rozporządzenia – „w uzasadnionych przypadkach możliwe jest zawarcie, na podstawie wniosku, umowy o powierzenie zadania, które nie jest objęte programem lub naborem wniosków”. Kolejne ze zmian mają dotyczyć uszczegółowienia ogłoszeń o konkursach, doprecyzowania zasad powoływania komisji konkursowych oraz zapewnienia większej transparentności postępowań konkursowych i naborów wniosków.

Po odtworzeniu filmu Michał Wójcik stwierdził, że na podstawie słów wiceszefowej MS można stwierdzić, że podejmowane przez Fundusz Sprawiedliwości działania były legalne.

„Pani minister powiedziała prawdę. Ten przepis, konkretny przepis, pozwala na to, żeby podejmować określone decyzje. Pozwalał i uwaga, co pani minister powiedziała w czasie konferencji prasowej, pozwala nadal. I dlatego oni zdecydowali ten przepis usunąć z porządku prawnego. Wobec tego powinni nas przeprosić” – zaznaczył Michał Wójcik.

Obecny na konferencji poseł Michał Woś odniósł się także do informacji przekazanych przez szefa resortu sprawiedliwości, Adama Bodnara, o powiązaniach między środkami z FS a okręgami wyborczymi, z których kandydowali politycy Suwerennej Polski.

„Dotacje z Funduszu Sprawiedliwości nie są przyznawane według okręgów wyborczych. Liczba złożonych wniosków praktycznie pokrywa się z liczbą przyznanych dotacji. Wystarczyło więc składać wnioski, do czego zachęcaliśmy” – ocenił Michał Woś.

Posłowie odnieśli się także do skierowanego we wtorek wniosku do Sejmu o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej [uchylenie immunitetu] posła Michała Wosia.

Poseł Michał Wójcik podziękował Michałowi Wosiowi za „to, jak służy Rzeczpospolitej”. „Nie mam żadnych wątpliwości, że sprawiedliwość w przyszłości zwycięży. Cały ten wniosek o uchylenie immunitetu to jest atak natury czysto politycznej” – stwierdził.

Michał Woś obecnie jest posłem PiS, w latach 2017-2018 był podsekretarzem stanu w MS upoważnionym przez ministra sprawiedliwości do wykonywania czynności dysponenta Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – Funduszu Sprawiedliwości. Pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej możliwe jest po uprzednim uzyskaniu zgody Sejmu.

Poseł Janusz Kowalski zwrócił się także w trakcie konferencji do premiera Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, by przeprosili za „kłamstwa na temat Funduszu Sprawiedliwości”. „Dziś na konferencji prasowej potwierdziliście, że każde działanie Ministra Zbigniewa Ziobro, jako dysponenta Funduszu Sprawiedliwości, było legalne i nie było przekroczenia żadnych uprawnień” – podkreślił.

APW, PAP