• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Wszędzie zapanował chaos

Wtorek, 16 kwietnia 2013 (12:41)

 – To było jak jakaś ogromna rakieta – relacjonują wybuch w Bostonie świadkowie i uczestnicy maratonu.

 

Allan Panter, lekarz, który czekał przy mecie na swoją żonę, biorącą udział w maratonie, powiedział, że stał 20 do 25 stóp od pierwszego ładunku. Jak opowiada, po wybuchu szybko zareagował, opatrując rannych. – Zobaczyłem co najmniej 6, 7 leżących osób obok mnie. Ochroniły mnie przed bombą. Jedna kobieta powoli umierała. Jakiś mężczyzna stracił obie nogi. Większość obrażeń to zerwane dolne kończyny – relacjonuje dla CNN.  

Linda Claire Willits swój bieg w Maratonie Bostońskim  ukończyła w czasie 3 godz. 34 min, osiągając tym samym swój najlepszy w życiu wynik. Nagle doszło do  wybuchu ładunku, który rozdarł powietrze na Copley Square.

– Wybuch był tak silny, że bar wypełnił się dymem, krzesła się powywracały – mówi Stephanie Douglas, przyjaciółka uczestniczki maratonu. – Zobaczyłam ludzi. To wyglądało tak, jakby byli dosłownie na trampolinie, skacząc w powietrze – relacjonuje.

Świadkowie opowiadają, że zrobił się chaos. Ludzie zaczęli krzyczeć, że znaleziono kolejną bombę, i rozpychając się, rzucili się do ucieczki.

Steve Silva, producent sportowy, robił reportaż z radosnej końcówki maratonu, kiedy w kilka sekund cała scena się zmieniła. – Zobaczyłem poranione ciała, wszędzie była krew – relacjonuje Silva dla CNN.

Brittany Smith, terapeuta i wolontariusz na maratonie, opowiada:

– Staraliśmy się pomóc maratończykom, zlokalizować członków ich rodzin... ale wariowałam. Było bardzo trudno się skupić na pomocy uczestnikom biegu. Po prostu panikowałam.

Bill Iffrig, siedemdziesięciośmioletni weteran maratonu, był tuż przy mecie, kiedy nastąpił wybuch. – Moje nogi zaczęły drżeć, wiedziałem, że upadam, nie czułem bólu – mówił.

Władze federalne jednoznacznie stwierdziły, że był to atak terrorystyczny, nie jest jednak jasne, czy zamach miał charakter wewnątrzpaństwowy, czy jego sprawca pochodzi z zewnątrz.

Wstępne badania bostońskich ekspertów wykazały, że bomby były nieduże. Pakiety ładunkowe użyte w zamachu były surowym sprzętem wybuchowym.

MK, CNN