Gruzja: Protesty na ulicach wielu miast
Sobota, 18 maja 2024 (19:28)W trwających od ponad miesiąca demonstracjach uczestniczą mieszkańcy różnych regionów kraju w Batumi, Kutaisi, Zugdidi i w innych miastach.
Według szacunków gruzińskich aktywistów i mediów niezależnych na najliczniejszym jak dotąd proteście, 11 maja, w stolicy mogło być nawet ponad 160 tys. ludzi. Była to, jak przekonują Gruzini, największa demonstracja w historii ich państwa.
„Z całą pewnością można powiedzieć, że to, co obserwujemy, to nie jest tylko protest stolicy, lecz całego kraju” – mówi Imedaszwili, redaktorka rosyjskojęzycznego serwisu Newsgeorgia.ge.
„Widzieliśmy duże akcje, w Batumi, Kutaisi, Zugdidi. Z tego, co wiemy, to były to protesty na bezprecedensową skalę dla tych miejscowości” – powiedział szef think tanku GRASS Sergo Kapanadze. Jak dodał, „nie są to setki, lecz tysiące ludzi”.
Zazwyczaj, jak wyjaśnił Kapanadze, na demonstracje w miastach przyjeżdżają także mieszkańcy mniejszych miejscowości w regionie.
Ustawa o agentach zagranicznych, nazywana „rosyjską”, jest przyczyną trwających od blisko czterdziestu dni masowych protestów w Gruzji. Według jej krytyków umożliwi ona władzom zniszczenie społeczeństwa oraz niechybnie doprowadzi do oddalenia się od Zachodu.
Władze Gruzji przekonują, że chodzi im wyłącznie o „przejrzystość i obronę suwerenności”. Krytyków swoich działań nazywają Partią Globalnej Wojny, a o organizację protestu oskarżają „siły zewnętrzne”.
AB, PAP