Lekarz nie jest od zabijania
Czwartek, 16 maja 2024 (15:27)Kto potrzebuje ustaw zmuszających lekarza do zabijania dzieci? Czy lekarz jest od zabijania? Zgodnie z przysięgą lekarską lekarz służy zdrowiu i życiu ludzkiemu – mówiła przedstawicielka Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich podczas wysłuchania publicznego na temat projektów liberalizacji przepisów aborcyjnych, które zorganizowano w czwartek w Sejmie.
Elżbieta Puacz (Katolickie Stowarzyszenie Diagnostów Laboratoryjnych) zaznaczyła, że w dyskusji o aborcji trzeba mówić o twardych faktach. Współcześnie, dzięki rozwojowi technologii i nowych dziedzin nauki, jak genetyka, biologia, obiektywne ustalenie procesów początku życia ludzkiego nie nastręcza większych trudności.
– Zapłodnienie u człowieka w sensie biologicznym – tłumaczyła – polega na połączeniu plemnika z komórką jajową, czyli gamety żeńskiej i męskiej. Łączenie komórek jest dobrze zbadanym i niezwykle szybkim, bo zachodzącym w mniej niż sekundę, wydarzeniem. Jądro plemnika łączy się z jądrem komórki jajowej, tworząc zygotę, w której natychmiast rozpoczyna się złożona sekwencja działań tworzących chemiczne warunki potrzebne do kontynuowania rozwoju embrionalnego odrębnego ludzkiego organizmu. [...] Jeżeli proces ten nie zostanie przerwany ingerencją czynników zewnętrznych, np. chorobą, to będzie on konsekwentnie kontynuowany, przechodząc przez kolejne fazy rozwoju polegające na definitywnym uformowaniu ciała, narodzinach, rozwoju dziecięcym i młodzieńczym, przez okres dojrzały i starzenie się, aż do śmierci. Podstawową cechą embrionalnego okresu rozwoju człowieka jest ukierunkowanie na powstanie dorosłego ciała ludzkiego. Jest to proces stopniowy, ale ciągły – podkreśliła.
Jak dodała, nie ma w nim takiego momentu, w którym „coś ewidentnie nieludzkiego staje się nagle kimś ludzkim”. – Zarodek ludzki rozwija się mocą własnej dynamiki, uruchamiając po kolei odpowiednie mechanizmy biofizjologiczne prowadzące do formowania komórek w określone tkanki i narządy, zgodnie z fazami rozwojowymi zawartymi w informacji genetycznej. Na podstawie wiedzy medycznej można więc stwierdzić, iż połączenie żeńskiej
i męskiej komórki rozrodczej daje początek życiu w sensie biologicznym. Jest to życie człowieka mającego własny program rozwojowy, nie jakiegokolwiek innego organizmu. [...] Każda zaś aborcja ma na celu przerwanie i definitywne zakończenie życia tak rozwijającego się człowieka. Chcąc zatem rozmawiać racjonalnie o aborcji, nie można jej oderwać od pytania o ochronę życia ludzkiego, każdego życia ludzkiego. Społeczeństwo nie jest informowane o prawdziwej biologicznej naturze nienarodzonego dziecka, często nazywanego tylko embrionem, zarodkiem czy płodem – stwierdziła Puacz.
Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich reprezentowała dr Grażyna Rybak. – Wszystkie cztery projekty ustaw proponowanych należy odrzucić, gdyż usiłują narzucić lekarzom i pacjentom standard zabijania, nazywając to „świadczeniem zdrowotnym”. Czy lekarz jest od zabijania? Zgodnie z przysięgą lekarską lekarz służy zdrowiu i życiu ludzkiemu. Co więcej, obowiązkiem lekarza są starania o zachowanie zdrowia i życia dziecka również przed jego urodzeniem – podkreślała lekarka.
Przypomniała, że Naczelna Rada Lekarska od 20 lat wyjaśnia, że zabiegi usunięcia ciąży nie są świadczeniami zdrowotnymi. – Z ustawy o działalności leczniczej wiemy, że świadczenie zdrowotne to działania służące zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawianiu zdrowia. Aborcja w badaniach nie poprawia zdrowia kobiety, ale zabija jej dziecko. Czym jest propozycja aborcji do 12. tygodnia ciąży? To zabicie poczętego, żyjącego już dziecka, które ma własny, niepowtarzalny układ chromosomów, określoną płeć. W USG widać, jak się rusza. Od 21. dnia życia jego pierwotne serce bije i zamyka się cewka nerwowa. W 7.-8. tygodniu działają szlaki nerwowe związane z percepcją bólu. Takie dziecko jest odrębnym organizmem, ma własną grupę krwi oraz własne DNA, inne niż matka i ojciec. Ma oddzielny układ krążenia i oddychania. Krew matki
i dziecka nie łączą się. Dziecko nie jest ciałem kobiety. Ono rozwija się w jej łonie. Dziecko jest oddzielnym pacjentem dla lekarza – tłumaczyła lekarka.
– Kto potrzebuje ustaw zmuszających lekarza do zabijania dzieci? Czy chcemy szpitali do leczenia i ratowania życia? Czy też ustawą i kontraktem z NFZ wyznaczać miejsca zabójstwa? Czy nazywanie aborcji bezpieczną cokolwiek zmieni? Nadal będzie śmiertelna dla dziecka – przekonywała dr Rybak.
Przywołała też negatywne skutki dokonania aborcji. – Czy projekty ustaw mają na celu zwiększenie problemu zaburzeń płodności w Polsce? Aborcja wywołuje też ryzyko raka sutka oraz zaburzenia depresyjne u matki. Aż 22% kobiet ma zespół stresu pourazowego i wymaga lekarskiego wsparcia. Po późnej aborcji z powodu wad płodu przebyta aborcja komplikuje także przebieg kolejnej ciąży i wpływa negatywnie na rozwój następnego dziecka, zwiększa ryzyko jego poronienia i przedwczesnego porodu, a wcześniaki wiąże się z niedojrzałością narządów, niską masą dziecka i mózgowym porażeniem dziecięcym. [...] Domagamy się odrzucenia proponowanych ustaw, które ignorują Konstytucję, Kodeks etyki lekarskiej, wolność sumienia lekarza oraz odpowiedzialność ojca dziecka – podsumowała.
Łukasz Jończyk (Fundacja Evangelium Vitae) zwrócił uwagę na fundamentalną, jego zdaniem, „kwestię zagrożenia polskiej państwowości w kontekście projektowanych przepisów ustaw”. – Dzisiejsze prace legislacyjne zmierzają do usankcjonowania prawa do zabijania polskich dzieci. Stanowią oczywistą próbę wyjęcia z fundamentu państwowości polskiej jego podwaliny, jaką jest etyka katolicka. Bo zamach na życie dziecka nienarodzonego jest zamachem na plan Boży, a więc przede wszystkim na pierwsze przykazanie, które stanowi fundament etyki katolickiej – wskazał.