Łańcuch świętości nie może zostać przerwany
Niedziela, 12 maja 2024 (08:44)Jeśli do naszego czasu i do naszej drogi wprowadzimy zarys Bożej prawdy, to dojdziemy do życia wiecznego. Nawet
jeśli ten zarys Bożej prawdy będzie wymagał od nas niełatwego, osobistego świadectwa – mówił ks. abp
Marek Jędraszewski w czasie uroczystości odpustowych
w sanktuarium św. Stanisława w Szczepanowie w dniu
11 maja br.
Uroczystości odpustowe w sanktuarium św. Stanisława
w Szczepanowie rozpoczęły się procesją z kaplicy Narodzenia św. Stanisława do szczepanowskiej bazyliki.
W procesji niesiono relikwie św. Stanisława BM, św. Jana Pawła II oraz świętych i błogosławionych z terenu diecezji tarnowskiej. Wprowadzono do sanktuarium relikwie
św. Kingi, które ofiarowały siostry klaryski ze Starego Sącza.
Na początku Liturgii biskup tarnowski ks. Andrzej Jeż powiedział, że z dziedzictwa męczeńskiej krwi
św. Stanisława wyrastali kolejni dobrzy pasterze Kościoła.
– Ten łańcuch świętości nie może zostać przerwany. Trzeba, abyśmy wszyscy jako Polacy i chrześcijanie poczuli się odpowiedzialni za jego przedłużanie i byśmy przekazali go przyszłym pokoleniom jako najcenniejszy skarb
– akcentował ks. bp Andrzej Jeż.
W czasie homilii ks. abp Marek Jędraszewski zaznaczył:
– Całe dzieje Kościoła naznaczone są postaciami pasterzy, którzy wpatrzeni we wzór Najwyższego Pasterza, znają swoje owce, znają je sercem, a zatem je kochają – mówił metropolita krakowski, wskazując na przykład
św. Stanisława, który urodził się w Szczepanowie. Biskup krakowski zmagał się z królem Bolesławem Śmiałym,
by zwyciężyła prawda Ewangelii, bo uważał, że prawo Boże jest najważniejsze, gdyż przyjmuje kształt miłości Boga
i bliźniego. Król stosował przemoc, zafałszowując prawdę.
Ksiądz abp Marek Jędraszewski przywołał fragmenty poematu „Stanisław” napisanego w 1978 r. przez ks. kard. Karola Wojtyłę. Zwrócił uwagę na wskazane przez przyszłego Papieża napięcie między królem a biskupem;
na miecz przemocy, który godzi w wolność i krew męczenników, która od pierwszych wieków chrześcijaństwa budowała siłę Kościoła wbrew potędze miecza.