Rządzący boją się rolników?
Czwartek, 9 maja 2024 (09:52)Planowany na piątek ostatni dzień posiedzenia Sejmu został przełożony. Powodem ma być wydłużenie prac legislacyjnych nad ustawami. Decyzji marszałka nie rozumieją związkowcy z „Solidarności”, którzy w ten sam piątek podczas manifestacji chcieli złożyć na ręce Szymona Hołowni petycję w sprawie odejścia od tzw. Zielonego Ładu – informuje Radio Maryja i Telewizja Trwam.
W piątek miał się odbyć trzeci dzień posiedzenia Sejmu, ale marszałek Szymon Hołownia stwierdził, że przeniesie obrady na kolejny tydzień. Sejm potrzebuje więcej czasu na przygotowanie poszczególnych ustaw – tłumaczył marszałek Sejmu.
– Aby bez pracy po nocach opracować dwie duże ustawy. Pierwsza to ustawa o pomocy Ukraińcom, a druga to ustawa o bonie energetycznym – wskazał Szymon Hołownia.
Tak się składa, że w ten piątek w Warszawie odbędzie się wielka manifestacja pracowniczej i rolniczej „Solidarności”. – To już drugi raz, kiedy Sejm zamyka się przed protestującymi. Po raz pierwszy odwołano zaplanowane na 11 stycznia posiedzenie podczas „Marszu Wolnych Polaków”. Marszałek tłumaczy się natłokiem prac Sejmu, ale problem w tym, że nie widać efektów – zauważyła była premier Beata Szydło.
– Sejm chyba za bardzo nie ma nad czym pracować, bo z tego, co wiem, to rząd nie przygotowuje prawie żadnych projektów ustaw. To jest tylko strach. Marszałek Hołownia i cała koalicja rządząca chcą po prostu uciec z Warszawy – podkreśliła europoseł.
Jak słyszymy z centrali NSZZ „Solidarność”, związkowcy planują zakończyć swój marsz przed budynkiem parlamentu. Na ręce marszałka Hołowni chcą złożyć petycję w sprawie odejścia od tzw. Zielonego Ładu i polityki ekologicznej Unii Europejskiej.
– Postawa marszałka uderzy – zdaniem ekspertów – we wszystkich obywateli. Przełoży się na podwyżki, utratę miejsc pracy, na dodatkowe opłaty. W takiej sytuacji ruch marszałka Hołowni jest zupełnie niezrozumiały – stwierdziła Barbara Michałowska z biura komunikacji NSZZ „Solidarność”.
Podczas manifestacji zbierane będą podpisy pod wnioskiem o referendum przeciw Zielonemu Ładowi.
– Referendum i Zielony Ład to dla liberalno-lewicowej koalicji niewygodne tematy, zwłaszcza w kampanii do Parlamentu Europejskiego – analizował politolog dr Andrzej Skiba.
– Jest problemem, ponieważ większość opinii publicznej wskazuje na zagrożenia związane z tzw. Zielonym Ładem, co widać w dużym poparciu społecznym dla chociażby protestów rolników – podkreślił dr Andrzej Skiba.
Wielka manifestacja przeciwko tzw. Zielonemu Ładowi rozpocznie się w piątek o godz. 12.00 na placu Zamkowym. Organizatorzy spodziewają się nawet dwustu tysięcy uczestników. Transmisję przeprowadzi Telewizja Trwam.