Komisja ds. wpływów
Środa, 8 maja 2024 (16:12)Donald Tusk chce przywrócić coś, co sam de facto zlikwidował – powiedziała wiceprezes PiS Beata Szydło, komentując zapowiedź szefa rządu w sprawie komisji ds. zbadania wpływów rosyjskich.
Premier Donald Tusk przekazał, że poprosił ministra koordynatora ds. służb specjalnych Tomasza Siemoniaka, żeby wspólnie z innymi członkami Kolegium ds. służb specjalnych przygotował rekomendację, w jaki sposób znowelizować przepisy, tak by komisja ds. zbadania wpływów rosyjskich mogła możliwie szybko powstać
na nowo.
Wiceprezes PiS pytana o tę zapowiedź przez dziennikarzy PAP i IAR stwierdziła, że „Tusk chce przywrócić coś, co sam de facto zlikwidował”. „Bo skoro odwołali członków tej komisji, no to de facto ją zlikwidowali” – zauważyła.
Szydło nawiązywała do ustawy autorstwa PiS, która powołała komisję ds. rosyjskich wpływów. „Pamiętam, kiedy mówiono, histeryzowano, że to jest »lex Tusk«.
To nie był »lex Tusk«, tylko właśnie chodziło o badanie wpływów rosyjskich. Szczególnie w tej chwili, kiedy nasila się ten problem, coraz wyraźniej go widać” – powiedziała była premier.
„Można powiedzieć tyle: mądry Tusk po szkodzie i powołuje teraz coś, co sam zlikwidował, a co powołało PiS” – dodała europoseł.
Pytana, czy PiS poprze ewentualną zmianę ustawy, Szydło zaznaczyła, że trzeba zobaczyć, jak będzie ona wyglądała. „Na razie jest zapowiedź. Czy ona w ogóle wpłynie, bo ten rząd zdaje się specjalnie się nie przepracowuje” – podkreśliła.
„Jeżeli ona [nowelizacja] będzie spełniała nasze oczekiwania i będzie zgodna z tym, jakie powinny być jej cele, to zapewne tak” – dodała Szydło.
Nawiązując do słów o „lex Tusk”, Szydło została zapytana, czy nie obawia się, że nowelizacja będzie „lex PiS”. „My się nie boimy niczego, ponieważ jesteśmy za praworządnością” – podkreśliła. „Jesteśmy za tym, żeby absolutnie z polskiej przestrzeni wyplenić różne wpływy rosyjskie, ponieważ są one szkodliwe. Jesteśmy za tym, żeby państwo było silne
i miało narzędzia do tego, by likwidować wpływy, które są przeciwko Polsce” – mówiła.