• Niedziela, 26 kwietnia 2026

    imieniny: Marzeny, Klaudiusza

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Trzeba nam mówić o Maryi

Niedziela, 5 maja 2024 (11:54)

Obrzędom pierwszosobotniej majowej Polanickiej Nocy Fatimskiej sprawowanym w tamtejszym sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej przewodniczył ks. bp prof. Ignacy Dec, biskup senior diecezji świdnickiej.

Witając na początku Eucharystii wszystkich uczestników, kustosz tego świętego miejsca o. dr Zdzisław Świniarski wyraził żal z faktu, że – jak powiedział – księża za rzadko mówią w kazaniach o Maryi. 13 czerwca sama Maryja potwierdziła wolę Pana Jezusa, gdy na prośbę Łucji: „Chciałabym prosić, żeby nas Pan zabrał do nieba”, powiedziała: „Tak! Hiacyntę i Franciszka zabiorę niedługo. Ty jednak tu zostaniesz przez jakiś czas. Jezus chce się posłużyć Tobą, aby ludzie mnie poznali i pokochali. Chciałby ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Kto je przyjmie, temu obiecuje zbawienie dla ozdoby Jego tronu”.

Trzeba nam mówić o Maryi, bo tego chce sam Pan Jezus, żeby Ona była bardziej znana i kochana również w naszej Ojczyźnie, którą wybrała na swoje królestwo.

Ojciec Świniarski podziękował księdzu biskupowi za to, że uczy nas miłości do Maryi. W homilii ks. bp Ignacy Dec mówił m.in. o Kościele znienawidzonym i prześladowanym:
„Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was miłował jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi… Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą
zachowywać” (J 15,18.20).
Kaznodzieja stwierdził, że zapowiedź prześladowań szybko się spełniła. Już pierwsi uczniowie Jezusa byli szykanowani, przesłuchiwani, zamykani do więzień i w końcu wielu pozbawiono życia. Za czasów apostolskich został ukamienowany św. Szczepan. W roku 44 na rozkaz Heroda został ścięty w Jerozolimie św. Jakub Starszy, syn Zebedeusza i brat Jana Apostoła. Lista męczenników Kościoła szybko się zapełniała nowymi bohaterami wiary. Tak było w ciągu wieków i tak jest dzisiaj.
– W dzisiejszych czasach chrześcijanie są najbardziej prześladowaną religią świata. Co kilka minut ginie na świecie jakiś chrześcijanin, a Kościół jest dziś najbardziej atakowaną instytucją, zwłaszcza w Europie. Pytamy się: dlaczego jest atakowany i ośmieszany? Ponieważ głosi prawdę, bo wzywa do przestrzegania Bożego prawa, dlatego że sprzeciwia się aborcji, zapłodnieniu in vitro, dlatego że sprzeciwia się związkom partnerskim i niszczeniu rodziny, dlatego że domaga się czystości przedmałżeńskiej. Jest atakowany przez firmy farmaceutyczne, które na produkcji środków antykoncepcyjnych robią wielki interes, a potem na proponowaniu procedery zapłodnienia in vitro, co nie jest leczeniem niepłodności, jak nam niektórzy wmawiają, ale jest procedurą, w której jedno życie ludzkie otrzymuje się kosztem niszczenia wielu innych ludzkich istnień –akcentował ks. bp Dec.

Wskazał w tym kontekście, że, „Aby było łatwiej Kościół dziś atakować, mówi się, że jest instytucją bogatą i przez to mamy ludzi ubogich. A przecież, patrzmy, Kościół nigdy nie czynił ludzi biednymi, nie doprowadzał ludzi do nędzy, jak to czynią niektóre rządy i partie polityczne. To nie wskutek Kościoła niektórzy ludzie są biedni. To dzisiaj niecałe 20% bogatych trzyma w ręku 80% bogactwa świata. Jaka to polityka gospodarcza, gdy dopłaca się rolnikom, by nie obsiewali pól, by leżały ugory, a ludzie
w innych częściach świata umierają z głodu? Kościół zawsze stawał po stronie ubogich, pomagał biednym, w imię głoszenia zasady sprawiedliwości społecznej. Owszem, Kościół jest bogaty, ale bogactwo Kościoła polega na czymś innym, niż mówią to wrogowie Pana Boga. Kościół jest bogaty ludźmi modlącymi się i cierpiącymi. Ludzie modlący się, cierpiący, ubodzy są rzeczywiście bogactwem Kościoła. Bogactwem Kościoła jest działalność charytatywna, opieka nad chorymi, bezdomnymi. W życiu publicznym spotykamy dziś wielu reformatorów Kościoła, nawet wśród osób duchownych: księży i zakonników, także wśród świeckich katolików. To oni chcą pouczać biskupów, reformować Stolicę Apostolską, kurie biskupie, ale samych siebie nie ruszają”.
Dodał, że na szczęście Pan Jezus zapowiedział także optymistyczną wizję Kościoła: „Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać” (J 15,20b). – Dlatego Kościół, cierpiąc i znosząc prześladowania, żyje nadzieją, że nie wszyscy pogardzą Ewangelią, że wielu jest po stronie Chrystusa i Kościoła. I tak bywało w historii i tak też jest dzisiaj. Chrystus i Kościół w każdym czasie mają swoich zwolenników i przyjaciół. Drodzy bracia i siostry, nie będę pytał, po której stronie my dziś jesteśmy. Jesteśmy i chcemy pozostać po stronie Chrystusa i Kościoła – wskazał ksiądz biskup.
Mówiąc o potrzebie dawania świadectwa Chrystusowi, podkreślił, że „Przyznanie się do Boga jest wyznaniem naszej wiary. Pomyśl, jak wyznajesz swoją wiarę w rodzinie, w pracy, wśród ludzi. Wyznanie wiary nie może się ograniczać do świątyni. Tu, właśnie w kościele, na liturgii nabieramy mocy do wyznawania wiary poza świątynią”.
– Czy zatem wyznajesz wiarę w życiu rodzinnym i zawodowym; czy przyznajesz się tam do Chrystusa? Czy wyznajesz swoją wiarę poprzez prowadzenie życia według Bożych Przykazań? Pytania te stawiam nie tylko obecnym tu kominiarzom, ale nam wszystkim.
Módlmy się w tej Eucharystii głównie w dwóch intencjach.
Po pierwsze, abyśmy gasili w sobie płomienie żądz cielesnych i duchowych (żądz ciała, żądzy pieniędzy, żądzy władzy). I po drugie, prośmy Chrystusa za przyczyną św. Floriana o to, byśmy mieli zawsze odwagę przyznawać się do Niego i wyznawać odważnie naszą wiarę – apelował, kończąc homilię, ks. bp Ignacy Dec.


W czasie majowej Polanickiej Nocy Fatimskiej wynagradzano bluźnierstwa, które znieważają Maryję.


Marek Zygmunt