• Piątek, 1 maja 2026

    imieniny: Józefa, Filipa, Jeremiego

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Administracyjne wygaszanie protestów

Środa, 24 kwietnia 2024 (00:39)

Rolnicy deklarują, że będą walczyć o prawo prowadzenia protestów na granicach państwa.

Od słów do czynów. Rozpoczęło się administracyjne wygaszanie protestów rolników na granicach. Impuls do tych działań – już kilka tygodni temu – dał premier Donald Tusk, gdy zapowiedział, że w grę wchodzi wpisanie przejść granicznych na listę infrastruktury krytycznej. Tym samym prowadzenie na nich protestów byłoby nielegalne. Przed kilkoma dniami – podczas nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej – Donald Tusk zwracał się do rolników, aby zeszli z barykad na przejściach granicznych.

– Przejścia nie mogą być dłużej blokowane. Nie możemy przegrzewać tej sytuacji. Nie możemy blokować Ukrainy na naszych przejściach. To jest wykluczone – powiedział szef rządu po nadzwyczajnym szczycie RE w Brukseli. Wojciech Sawa, wójt gminy, rozwiązał protest na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Dorohusk – Jagodzin. Rolnicy dostali kilka godzin na opuszczenie miejsca. Nie zgadzając się z decyzją, złożyli odwołanie do Sądu Okręgowego w Lublinie. – To pierwsza próba wygaszenia protestów na granicach. Będzie się to jednak rozlewać na cały kraj. Nie wykluczamy, że premier naciska na samorządowców,
aby cofali nam pozwolenia na protesty, gdyż już z takimi sytuacjami spotykamy się w kraju. Obecny rząd bardzo ucieszy to, że protesty zniknęły z mapy Polski – mówi „Naszemu Dziennikowi” Edward Kosmal, wiceprzewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk, AB, „Nasz Dziennik”