Iran zaniepokojony rozwojem chrześcijaństwa
Niedziela, 14 kwietnia 2013 (16:36)Dynamiczny rozwój chrześcijańskich Kościołów domowych spędza sen z powiek władzom religijnym i państwowym w Iranie, które wyraziły swoje zaniepokojenie tym faktem.
Na temat wspólnot chrześcijańskich z wielką obawą wypowiedział się na łamach reżimowego dziennika „Chorasan” szef policji w prowincji Chorasan-e Rezawi – podaje Radio Watykańskie.
Jak wyjaśnił funkcjonariusz, w Iranie istnieje gęsta sieć tajnych wspólnot chrześcijańskich. Zaznaczył przy tym, że niektóre udało się wykryć. Jednocześnie rozmówca irańskiego dziennika zapewnił, że dokonano w związku z tym niezbędnych aresztowań.
Tworzone Kościoły domowe są zjawiskiem bardzo dynamicznym i przez to trudnym do dokładnego oszacowania. Jak podaje internetowa agencja informacyjna irańskich chrześcijan Mohabata news, Kościoły domowe tworzone są przede wszystkim przez konwertytów z islamu na chrześcijaństwo. Być może fakt, że wielu muzułman decyduje się na zmianę religii jest największym niebezpieczeństwem dostrzeganym przez władze Iranu. Konwertyci muszą zachować swą wiarę w tajemnicy i nie mogą uczęszczać do oficjalnie uznanych przez państwo Kościołów – dodaje watykańska rozgłośnia i wskazuje, że ich świątynie są śledzone przez służby bezpieczeństwa, które czyhają właśnie na konwertytów.
W związku z tym neofici tworzą małe wspólnoty domowe. Bardzo często nie mają oni dostępu ani do duchownych, ani do literatury religijnej. Jedynym źródłem informacji o nowej wierze pozostaje dla nich telewizja satelitarna oraz internet. Zdaniem agencji Mohabata, rozwój Kościołów domowych budzi niepokój islamskich władz, które naciskają na policję, aby rozprawiła się z chrześcijanami.
IK