Samolot wylądował w morzu
Niedziela, 14 kwietnia 2013 (07:38)Nikt nie zginął, gdy wczoraj samolot tanich indonezyjskich linii lotniczych Lion Air ze 108 osobami na pokładzie wylądował w morzu zamiast na lotnisku na wyspie Bali, ale 45 osób odniosło obrażenia, które wydają się nie zagrażać życiu.
Wcześniejsze doniesienia mówiły o co najmniej siedmiu pasażerach z obrażeniami głowy i złamaniami.
– Ranni zostali przewiezieniu do siedmiu szpitali – poinformował rzecznik lotniska. Wśród pasażerów Boeinga 737 była trzech cudzoziemców: dwie osoby z Singapuru i jedna z Francji. Wszyscy odnieśli lekkie obrażenia.
Samolot leciał z miasta Bandung na Jawie; miał wylądować na lotnisku Ngurah Rai w Denpasar i już podchodził do lądowania, lecz nim zdołał dotrzeć na lotnisko, wpadł do morza – powiedział rzecznik Lion Air Edward Sirait. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku.
Lokalna telewizja pokazała zdjęcia samolotu i pasażerów w wodzie. Maszyna ma lekko pęknięty kadłub na wysokości skrzydeł.
Według mediów samolot osiadł na płyciźnie, ok. 200-300 metrów od końca pasa startowego. Do ewakuacji pasażerów i załogi ratownicy użyli pontonów.
IK, PAP