Prawda Ewangelii prowadzi do pastwisk szczęśliwych
Niedziela, 21 kwietnia 2024 (19:42)Dla Chrystusa, Dobrego Pasterza, nie ma żadnej owcy
mało ważnej, zaginionej, która budziłaby w Nim poczucie obojętności – za każdą oddał swoje życie, za każdą przelał swoją krew – mówił ks. abp Marek Jędraszewski podczas odpustu w parafii Pana Jezusa Dobrego Pasterza
w Krakowie.
Metropolita krakowski poświęcił witraż, który powstał
jako pamiątka jubileuszu 100-lecia parafii na Prądniku Czerwonym – to prawdopodobnie największy na świecie witraż, który ma niemal 430 m kw. powierzchni.
Na początku Mszy św. proboszcz ks. Grzegorz Pieróg zaznaczył, że uroczystość ma potrójny charakter, ponieważ związana jest odpustem Pana Jezusa Dobrego Pasterza, jubileuszem 100-lecia parafii oraz poświęceniem witraża domykającego budowę kościoła.
W czasie homilii ks. abp Marek Jędraszewski zauważył,
że postać pasterza była emocjonalnie bliska ludziom Starego Testamentu. Pasterzami byli Abel – syn Adama
i Ewy, czy Dawid – król Izraela. W swojej starości Mojżesz modlił się o pasterza dla ludu, a wtedy Bóg wskazał na Jozuego. Metropolita krakowski zwrócił także uwagę
na złych pasterzy w dziejach Izraela, którzy poszli
na kompromisy z władcami pogańskich mocarstw. Konsekwencjami takich decyzji były m.in. niewola babilońska i zburzenie świątyni w Jerozolimie. Prorok Ezechiel przestrzegał wówczas pasterzy, którzy
„pasą samych siebie”, a zapomnieli o owcach, które się rozproszyły. Zapowiedział, że to sam Bóg zatroszczy się
o swoje owce. Izraelici przez wieki czekali na wypełnienie tej obietnicy. Zrealizowała się ona razem z przyjściem
na świat Jezusa Chrystusa – Dobrego Pasterza.
Ksiądz arcybiskup dodał, że Jezus jest bramą prowadzącą do zbawienia, ale jest też pasterzem dającym życie za swoje owce. – Chrystusowi zależało na każdym człowieku, dlatego ta Jego gotowość, aby oddać za wszystkich swoje życie – zaznaczył i wskazał na szczególną więź poznania między Jezusem, Dobrym Pasterzem, a owcami. – Nie chodzi o poznanie czysto intelektualne, ale o poznanie wynikające z miłości. To jest miłość, która zna – im bardziej się kogoś kocha, tym bardziej chce się go poznać – akcentował metropolita krakowski. Podkreślił, że Jezus kocha owce miłością bezgraniczną i bezinteresowną, jaką kocha Ojca, a Ojciec Jego.
Jezus nazywa siebie Drogą, Prawda i Życiem. – Prawda zawarta w Ewangelii prowadzi ostatecznie do pastwisk szczęśliwych, niemających żadnego końca; pastwisk, gdzie w wieczności wszyscy będziemy uczestnikami Boskiego bankietu – mówił ksiądz arcybiskup. – Ta prawda zawiera się w Eucharystii, która jest pierwszym zakosztowaniem spotkania Boga w wieczności – stwierdził i zachęcił
do przyjmowania Jej z wiarą i wdzięcznością.
Metropolita krakowski zauważył że bramą, bez której
nie ma zbawienia, jest krzyż Chrystusa. W tym kontekście wskazał Jezusa oddającego swoje życie za braci i na znajdujące się na terenie parafii sanktuarium św. Brata Alberta – Ecce Homo. – Pasterz kochający swoje owce, oddający swoje życie za innych i uczący nas jednocześnie
o owcach, bo dla Chrystusa – Dobrego Pasterza, nie ma żadnej owcy mało ważnej, zaginionej, która budziłaby
w Nim poczucie obojętności – za każdą oddał swoje życie, za każdą przelał swoją krew – wskazał ks. abp Marek Jędraszewski, podkreślając, że jest to powód do wielkiej wdzięczności parafii na Prądniku Czerwonym.
Na zakończenie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem odmówiono Litanię do Dobrego Pasterza. Parafianie podziękowali księdzu arcybiskupowi za jego obecność i modlitwę. Odczytano też okolicznościowy list
od prezydenta RP Andrzeja Dudy, wieloletniego parafianina na Prądniku Czerwonym.