Zrujnowana Ukraina
Środa, 17 kwietnia 2024 (15:00)Liczba ofiar śmiertelnych rosyjskiego ataku rakietowego na Czernihów na północy Ukrainy, przeprowadzonego w środę rano, wzrosła do 14; rannych zostało 61 osób, w tym 3 dzieci; 6 mieszkańców miasta jest uznawanych za zaginionych – powiadomiła policja obwodu czernihowskiego.
Wcześniej informowano o 11, a następnie 13 ofiarach śmiertelnych. Władze miasta i regionu podkreślały, że liczba zabitych może wzrosnąć, ponieważ na miejscu zdarzenia wciąż trwa operacja poszukiwawczo-ratunkowa, a pod gruzami zniszczonego budynku prawdopodobnie znajdują się ludzie.
Zrujnowane lub uszkodzone zostały obiekty użyteczności publicznej, w tym m.in. uczelnia i szpital, a także 16 wielopiętrowych budynków mieszkalnych – czytamy
w komunikacie policji opublikowanym na Telegramie.
Celem rosyjskiego ataku był „gęsto zaludniony obszar, skrzyżowanie dwóch ruchliwych ulic, dlatego w momencie [ostrzału] znajdowało się tam wiele pojazdów” – powiadomił w godzinach porannych p.o. mer Czernihowa Ołeksandr Łomako. Szef władz obwodu czernihowskiego Wiaczesław Czaus informował, że trzy pociski rakietowe Iskander uderzyły niemal w centrum miasta.
„Nie doszłoby do tego, gdyby Ukraina otrzymała wystarczające zasoby obrony powietrznej i gdyby determinacja świata w powstrzymywaniu rosyjskiego terroru była właściwa. […] Ukrainie nie brakuje zdecydowania. Potrzeba [jednak podobnej] determinacji [ze strony naszych] partnerów” – skomentował tragiczne wydarzenia w Czernihowie prezydent kraju Wołodymyr Zełenski.
***
Ukraińska policja poinformowała w środę, że 161 dzieci, które uznawano dotychczas za nielegalnie wywiezione przez Rosjan na okupowane tereny Ukrainy, do Rosji lub na Białoruś, odnalazło się w Niemczech. Jak powiadomiono, zidentyfikowanie tych osób było możliwe dzięki współpracy ze stroną niemiecką.
Otrzymaliśmy wsparcie od instytucji państwowych
z Niemiec zajmujących się dokumentowaniem rosyjskich zbrodni wojennych, w szczególności bezprawnych deportacji dzieci – oznajmiła policja w rozmowie z agencją Interfax-Ukraina, powołując się na informację przekazaną przez komendanta głównego Iwana Wyhiwskiego podczas spotkania w Berlinie z szefem niemieckiego Federalnego Biura Policji Kryminalnej Holgerem Münchem.
Obecnie ukraińska rządowa strona Children of War informuje o 19 546 przypadkach deportacji i sprowadzeniu z powrotem do kraju 388 osób poniżej 18. roku życia. Według tych danych w wyniku rosyjskiej agresji zginęło
co najmniej 543 dzieci, a 1292 zostało rannych. 2060 dzieci ukraińska policja uznała za zaginione.
Eksperci i media jednak podkreślają, że te statystyki są znacznie zaniżone, a faktyczna liczba osób niepełnoletnich wywiezionych do Rosji może wynosić nawet kilkaset tysięcy.
W marcu 2023 roku Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) wydał nakaz aresztowania dyktatora Rosji Władimira Putina i rosyjskiej rzecznik praw dziecka Marii Lwowej-
-Biełowej za zbrodnie wojenne popełnione na Ukrainie. Sędziowie przychylili się do wniosku prokuratury, uznając, że są realne podstawy, by sądzić, że Putin i Lwowa-Biełowa są odpowiedzialni za zbrodnie polegające na bezprawnych deportacjach dzieci z okupowanych terenów Ukrainy do Rosji.
***
Władze Rosji, próbując zachęcić jak najwięcej osób
do służby wojskowej i udziału w inwazji na Ukrainę, uruchamiają tzw. pociągi agitacyjne; Moskwa kopiuje w ten sposób metody propagandowe bolszewików sprzed ponad stu lat – podał w środę ukraiński wywiad wojskowy (HUR).
Kreml obawia się, że plany dotyczące wiosennego poboru do wojska nie zostaną zrealizowane, dlatego sięga po wszelkie możliwe rozwiązania propagandowe, w tym te znane z zamierzchłej przeszłości. Na wagonach pociągów pasażerskich i podmiejskich, tzw. elektriczek, malowane są wyobrażenia i hasła związane z armią, gloryfikujące rosyjskie siły zbrojne – czytamy w komunikacie HUR opublikowanym na Telegramie.
Wywiad wojskowy dodał, że rosyjski resort obrony posługuje się też otwartymi kłamstwami – np. przekonuje, że status żołnierza służby zasadniczej jakoby wyklucza możliwość wysłania takiej osoby na front na Ukrainę.
21 września 2022 roku w Rosji rozpoczęła się pierwsza faza mobilizacji rezerwistów. W kolejnych miesiącach setki tysięcy mężczyzn opuściło kraj lub próbowało to uczynić, obawiając się udziału w wojnie.
22 marca br. rosyjski opozycyjny portal Wiorstka zaalarmował, że resort obrony w Moskwie planuje masowy pobór do armii i przygotowuje się do potajemnej mobilizacji, by okrążyć i zdobyć ukraiński Charków. Powiadomiono, że do wojska ma zostać powołanych nawet około 300 tys. ludzi.
Ta liczba jest zgodna z szacunkami władz w Kijowie.
3 kwietnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że Kreml przygotowuje dodatkową mobilizację 300 tys. żołnierzy, a termin tego przedsięwzięcia wyznaczono na
1 czerwca.
Tak zwane pociągi agitacyjne to koncepcja zainicjowana
w 1918 roku przez bolszewików, którzy kilka miesięcy wcześniej przejęli władzę w Rosji. W składach kolejowych, wysyłanych do różnych regionów kraju z myślą
o rozpowszechnianiu komunistycznej propagandy, znajdowały się m.in. biblioteki, księgarnie i kina. Takie pociągi kursowały w Związku Sowieckim również w latach 20. XX wieku.