• Piątek, 1 maja 2026

    imieniny: Józefa, Filipa, Jeremiego

Błaszczak o systemie niemieckim, zwanym europejskim

Środa, 17 kwietnia 2024 (10:47)

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak skierował pytania do rządzących, co dalej z polską tarczą antyrakietową. „Czy stać nas na to, żeby finansować dwa systemy, w tym ten niemiecki, zwany europejskim, który jest znacznie droższy i znacznie mniej zaawansowany od polskiego systemu” – pytał były szef MON.

Mariusz Błaszczak na środowej konferencji prasowej w Sejmie odniósł się do europejskiej tarczy antyrakietowej. Chodzi o European Sky Shield Initiative (tzw. żelazną kopułę). Polityk przyznał, że kiedy był szefem MON, Polska otrzymała propozycję przystąpienia do niej. Według niego ta propozycja została odrzucona przez specjalistów z Wojska Polskiego zajmujących się budową polskiej tarczy antyrakietowej.

Mariusz Błaszczak tłumaczył, że propozycja została odrzucona „po pierwsze dlatego, że europejska tarcza antyrakietowa jest projektem, który funkcjonuje wyłącznie na papierze, nie jest w żadnen sposób zaawansowana, to jest koncepcja”. Według niego kolejnym powodem było to, że „faworyzuje niemiecki przemysł zbrojeniowy”. „Po trzecie dlatego, że podobną opinię prezentowali specjaliści innych państw europejskich. W tym projekcie nie ma Francji, Włoch, Hiszpanii, Portugali, nie ma państw bałkańskich. To nie jest więc żadna europejska tarcza antyrakietowa” – mówił.

W jego opinii „można powiedzieć, że jest to europejska tarcza finansowa przeznaczona dla Niemiec, tak żeby wspierać niemiecki przemysł zbrojeniowy”. „A w polskim interesie nie leży wspieranie niemieckiego przemysłu zbrojeniowego, dlatego że mamy własny” – dodał.

Podkreślił, że należy wspierać polski przemysł zbrojeniowy, który jest konkurencyjny wobec niemieckiego. Dodał, iż polska tarcza antyrakietowa rozwijała się dynamicznie. „Mamy trzy warstwy obrony przeciwrakietowej, a więc jest to: najniższa warstwa złożona z polskich piorunów, system Poprad też mieści się w tym pojęciu. Potem obrona o zasięgu krótkim, system Narew, który stworzyliśmy we współpracy z Brytyjczykami” – wyliczał. System średniego zasięgu – zaznaczył – to patrioty.

Były szef MON przypomniał, że w 2018 r. Polska pozyskała dwie baterie Patriot, a w 2023 r. podpisał umowę na kolejne sześć baterii. W 2018 r. – wskazywał – Polska pozyskała system zintegrowany IBCS, który daje możliwość zarządzania obroną przeciwlotniczą i przeciwrakietową. „Ten system jest na wyposażeniu wyłącznie Stanów Zjednoczonych i Polski” – dodał.

Szef klubu PiS skierował pytania do rządzących. „Dlaczego zdecydowali się na przystąpienie Polski do tarczy antyrakietowej, a więc do projektu, który nie jest zaawansowany, który istnieje wyłącznie na papierze? Dlaczego taką decyzję podjęli wbrew opinii polskich żołnierzy, odpowiedzialnych za budowę polskiej tarczy antyrakietowej? Co z polską tarczą antyrakietową? Czy stać nas na to, żeby finansować dwa systemy, w tym ten niemiecki, zwany europejskim. Znacznie droższy i znacznie mniej zaawansowany od polskiego systemu?” – wyliczał.

Mariusz Błaszczak pytał też m.in., kiedy zostaną podpisane umowy wykonawcze na koreańskie czołgi K2 z produkcją w Polsce, na armatohaubice K9 i Krab, na śmigłowce uderzeniowe Apache i na kolejne dywizjony artylerii rakietowej HIMARS o zasięgu do 300 km.

APW, PAP